Czy prezydent Aleksander Kwaśniewski straci na tym, że nie podpisał ustawy uwłaszczeniowej? Raczej nie. Wyborca ekstraprawicowy i tak by na niego nie zagłosował, choćby Kwaśniewski zachwycał się każdym zdaniem tej ustawy. Wyborca nieprawicowy i tak poprze Kwaśniewskiego.

Po pierwsze dlatego, że fanklub nie porzuca swego idola dla tak błahych powodów jak jakaś ustawa. Zwolennicy prezydenta - co widać, jak sobie człowiek poczyta prasę lokalną - traktują swego kandydata jak fani piosenkarza.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej