Gdy Bogdan Kacmajor błogosławił ich związek, Radek D. miał 14 lat, Ewa W. - 25.

Ewa W. do matki Felicji Ilskiej, list pierwszy i zarazem ostatni: "Mamo, teraz jest czas łapania zagubionych owiec z Izraela i kozłów, które zapłaczą. (...) Na nowo czysto, prosto kocham. (...) Mamo, zagubiona owco z Izraela. (...) Ja nie wrócę do Nysy".

Pisane w Majdanie Kozłowieckim po aresztowaniu (w lipcu 1993 r.) 15 mężczyzn z Nieba za kradzież żerdzi. Wśród zatrzymanych był Bogdan Kacmajor, przywódca sekty, oraz jego prawa ręka Andrzej - brat Ewy W. "Andrzej (...) w więzieniu głosi Słowo Boże..." - donosiła Ewa matce. U jej nóg bawiła się córeczka Marta Rachela. "(...) jest śliczna".

Miesiąc temu pięć policyjnych samochodów zatrzymało się przed opuszczonym drewnianym domem we wsi Jakubowskie na Białostocczyźnie. Ewę W. zatrzymano pod zarzutem współżycia seksualnego z dzieckiem. Jej brata Andrzeja - za niezapłacenie grzywny. Śliczna Marta Rachela, cała w świerzbie, trafiła wraz z siostrami, Luizą i Iwonką, do szpitala w Lubartowie.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej