Najmniejsza republika świata straciła swojego przywódcę. 57-letni Bernard Dowiyogo, sześciokrotny prezydent Nauru, niepodległej od 1968 r. wyspy na Pacyfiku o powierzchni 20 km2, zmarł w USA po operacji serca. Pośrednią przyczyną komplikacji była cukrzyca. O Dowiyogo było głośno w latach 80., kiedy ostro krytykował Francję i USA za próby z bronią atomową w tym regionie. Dzisiaj Nauru jest znane głównie z tego, że przybywają tu nielegalni imigranci niechciani przez Australię.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej