Najnowszy nabytek polskiego przewoźnika - boeing 787 dreamliner - został w niedzielę wycofany z rejsu ze stolicy do Monachium, tuż przed odlotem do Niemiec. Według portalu Aeronews.pl, który jako pierwszy poinformował o awarii, samolot został zawrócony z pasa startowego. Według nieoficjalnych informacji piloci mieli problem z elektroniką.

Jak podaje Aeronews.pl, to kolejne kłopoty nowej maszyny Polskich Linii Lotniczych LOT. W miniony piątek w rejsie do Pragi najnowszy nabytek polskiego przewoźnika zmuszony był lecieć na wysokości 4,5-4,8 tys. metrów (zamiast na wysokości 10-12 tys. m), ponieważ były kłopoty z uszczelką w drzwiach.

Nikt w biurze prasowym przewoźnika nie odbiera telefonów. LOT jedynie poprzez swój profil na Facebooku przeprosił pasażerów za zaistniałą sytuację.



Rejs do Monachium został wykonany zastępczym boeingiem 737-400. Samolot wystartował z dwugodzinnym opóźnieniem.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej