Udało nam się dotrzeć do osób, które studiowały budowę ładunków wybuchowych na Politechnice Warszawskiej. Pamiętają Brunona K. - Jeszcze na studiach ktoś powiedział, że z pewnością mamy bogate teczki we wszystkich służbach. Ale ja mam wrażenie, że absolwentów tego kierunku po zakończeniu nauki tracono z pola widzenia, jeśli nie wybierali pracy dla...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.