Lech Wałęsa z wizytą w domu gen. Jaruzelskiego
13.07.2012
, aktualizacja: 13.07.2012 13:49
Lech Wałęsa odwiedził generała Wojciecha Jaruzelskiego w jego domu (lechwalesa.blip.pl)
- Kiedyś staliśmy po przeciwnych stronach, ale dzisiaj mamy wolną Polskę i ja zamknąłem już tamten rozdział - mówi o tym spotkaniu Lech Wałęsa
Były prezydent Lech Wałęsa znany jest z tego, że codziennie zamieszcza w internecie zdjęcia przedstawiające, gdzie był i z kim się spotkał. Wczoraj na jego fotoblogu pojawiło się zdjęcie z Wojciechem Jaruzelskim i jego żoną Barbarą.
- Spotkaliśmy się, jak mój syn leżał w szpitalu, zaprosił mnie wtedy do siebie i teraz skorzystałem z okazji - mówi nam Lech Wałęsa. - Odwiedziłem go w domu w Warszawie. Kiedyś staliśmy po przeciwnych stronach, ale dzisiaj mamy wolną Polskę i ja zamknąłem już tamten rozdział. I dlatego warto się czasami spotkać i pogadać. Zaprosiłem Jaruzelskiego do siebie do Gdańska.
- Lechu pojechał zobaczyć Mietka Wachowskiego, który jest bardzo chory i przy okazji odwiedził też Wojciecha Jaruzelskiego - mówi nam poseł Jerzy Borowczak, przyjaciel domu Wałęsów. - Ja bym osobiście do Jaruzelskiego nie pojechał, bo nigdy z nim nie rozmawiałem i siedzieć z nim przy Okrągłym Stole tez nie chciałem. Ale Lechu z generałem zawarł przy Okrągłym Stole porozumienie i właściwie oni obaj doprowadzili do tego, że mamy dziś wolną Polskę. Mnie ich takie spotkanie po latach nie oburza. To tylko oznacza, że żyjemy w normalnym kraju, w którym dawni przeciwnicy polityczni mogą się spotkać prywatnie i porozmawiać. Jak to mówi Lechu - jesteśmy dziś bliżej niż dalej.
- Spotkaliśmy się, jak mój syn leżał w szpitalu, zaprosił mnie wtedy do siebie i teraz skorzystałem z okazji - mówi nam Lech Wałęsa. - Odwiedziłem go w domu w Warszawie. Kiedyś staliśmy po przeciwnych stronach, ale dzisiaj mamy wolną Polskę i ja zamknąłem już tamten rozdział. I dlatego warto się czasami spotkać i pogadać. Zaprosiłem Jaruzelskiego do siebie do Gdańska.
- Lechu pojechał zobaczyć Mietka Wachowskiego, który jest bardzo chory i przy okazji odwiedził też Wojciecha Jaruzelskiego - mówi nam poseł Jerzy Borowczak, przyjaciel domu Wałęsów. - Ja bym osobiście do Jaruzelskiego nie pojechał, bo nigdy z nim nie rozmawiałem i siedzieć z nim przy Okrągłym Stole tez nie chciałem. Ale Lechu z generałem zawarł przy Okrągłym Stole porozumienie i właściwie oni obaj doprowadzili do tego, że mamy dziś wolną Polskę. Mnie ich takie spotkanie po latach nie oburza. To tylko oznacza, że żyjemy w normalnym kraju, w którym dawni przeciwnicy polityczni mogą się spotkać prywatnie i porozmawiać. Jak to mówi Lechu - jesteśmy dziś bliżej niż dalej.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
- 1.
Polak w sieci zbiera na przełomowy wynalazek
- 2.
Nie bądź potulny ani grzeczny - pacjenci radzą, co robić, by być dobrze leczonym
- 3.
Ambasador Szwecji: Przepis na równość to ojcowie, opieka, elastyczność
- 4.
Nie żyje Ray Manzarek z The Doors. Mówił: "Tak naprawdę jestem Polakiem mieszkającym w USA"
- 5.
Jak Niemcy przejechali się na dronie
- 1.














