W tym tygodniu odszedł też wiceszef klubu Wojciech Mojzesowicz, a dwóch kolejnych zapowiedziało odejście. Samoobrona na początku kadencji miała 53 posłów. Dziś liczy 45 posłów, a dwóch kolejnych zapowiedziało w tym tygodniu swoje odejście.

Dla Gazety

Wacław Klukowski, poseł

Kilka tygodni temu złożyłem wniosek o odwołanie prezydium klubu. Nieoczekiwanie w zeszłym tygodniu pan przewodniczący Lepper postanowił go głosować. Skoro postanowił ten wniosek głosować za moimi plecami, uznałem ten cios poniżej pasa za powód do opuszczenia Samoobrony.

Tym bardziej że Samoobrona nie zajmuje się tym, co trzeba - rozliczeniem szefów wojewódzkich partii za katastrofalny wynik wyborczy na poziomie gmin i powiatów.

Sądzę, że razem z kolegami, którzy opuścili Samoobronę, założymy Blok Ludowo-Narodowy. Spodziewamy się, że przyłączą się do nas posłowie LPR oraz Bogdan Pęk, który odszedł z PSL. Czy ktoś jeszcze odejdzie z Samoobrony? Nie chcę o tym mówić, by nie wywierać na nikogo presji. Niech oni sami dojrzeją.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej