Miejscem inwestycji jest teren otoczony Ząbkowską, Markowską, Białostocką i Nieporęcką. To pięć hektarów, czyli tyle, ile połowa Starego Miasta. W zachowanych budynkach z czerwonej nieotynkowanej cegły od 1897 r. oczyszczano spirytus i produkowano wódkę. Z początku głównym odbiorcą była carska armia. W wolnej Polsce wyroby z Ząbkowskiej "zalały" kraj. Jeszcze dziesięć lat temu z zakładu wyjeżdżały ciężarówki pełne butelek z trunkiem. Mimo to fabryka tonęła w długach. W końcu upadła. W 2006 r. jej grunt i budynki kupiła na przetargu firma BBI Development. Do 2016 r. zamierza tu stworzyć kompleks mieszkalno-biurowo-handlowy. Koszt przedsięwzięcia szacuje na 410 mln zł.

- Myślimy o tym nie tylko w kategoriach biznesu, ale też zjawiska społecznego, kulturowego i przygody w obcowaniu z zabytkami. Chcemy, by powstało tu miasto otwarte dla ludzi, bez płotów. Nie tak jak ogrodzony parkanem Stadion Narodowy. Żeby było to miasto posiadające wszystkie funkcje: mieszkalną, handlową, biznesową i kulturalną - mówił wczoraj Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development, prezentując projekt Centrum Praskiego "Koneser".
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej