Miejscem inwestycji jest teren otoczony Ząbkowską, Markowską, Białostocką i Nieporęcką. To pięć hektarów, czyli tyle, ile połowa Starego Miasta. W zachowanych budynkach z czerwonej nieotynkowanej cegły od 1897 r. oczyszczano spirytus i produkowano wódkę. Z początku głównym odbiorcą była carska armia. W wolnej Polsce wyroby z Ząbkowskiej "zalały" kraj. Jeszcze dziesięć lat temu z zakładu wyjeżdżały ciężarówki pełne butelek z trunkiem. Mimo to fabryka tonęła w długach. W końcu upadła. W 2006 r...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.