Legia ubolewa, uderza to w jej dobre imię, ale jest bezradna. - Nie ma naszej zgody na takie zachowanie. Żałujemy, że incydent z racami i sytuacja z flagą wpłynęła na obraz 2,5 tys. kibiców, którzy przez 90 minut gorąco dopingowali drużynę - mówi rzecznik klubu Michał Kocięba. Legia w Lizbonie przegrała ze Sportingiem 0:1 i odpadła z Ligi Europejskiej.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.