http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pawlak liczy na kompromis w sprawie wieku emerytalnego

PAP, mawi
2012-02-12, ostatnia aktualizacja 2012-02-12 16:29

Wicepremier Waldemar Pawlak wyraził w niedzielę nadzieję, że w toku dyskusji możliwe będzie osiągnięcie kompromisu między PO a PSL w kwestii reformy emerytalnej.

Waldemar Pawlak
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Waldemar Pawlak
Pawlak przypomniał w niedzielę podczas konferencji prasowej w Sejmie propozycje PSL w sprawie emerytur. Ludowcy chcą, by wraz z wydłużeniem wieku emerytalnego kobiet umożliwić matkom przechodzenie na wcześniejszą emeryturę. Po urodzeniu każdego kolejnego dziecka termin tego przejścia byłby przyspieszany o trzy lata. Koszty przechodzenia przez matki na wcześniejszą emeryturę zostałyby sfinansowane ze składek ich dzieci.

Pawlak wyraził nadzieję, że w toku dyskusji możliwe będzie osiągnięcie kompromisu w kwestii reformy emerytalnej. - Dotychczasowa czteroletnia współpraca dawała dobre rezultaty, jeżeli zachowaliśmy otwartość. Myślę, że Platforma Obywatelska oraz premier Donald Tusk taką otwartość wykazują - zaznaczył Pawlak.

Na pytanie dziennikarzy, czy konieczne jest przeprowadzenie referendum w sprawie reformy emerytalnej, powiedział: - Bardzo dobrze byłoby, gdybyśmy najpierw poszukali rozwiązania kompromisowego. Jeżeli uda się je znaleźć, być może referendum nie będzie potrzebne - stwierdził wicepremier.

Zgodnie z koncepcją premiera Donalda Tuska co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r. Szef rządu oświadczył w piątek, że bierze pełną odpowiedzialność za zmiany dotyczące wieku emerytalnego. Ocenił też, że "jeżeli reformy emerytalnej nie załatwimy w ciągu trzech miesięcy, to jej w ogóle nie załatwimy".

Na podniesienie wieku emerytalnego do 67. roku życia nie godzą się PiS, SLD i SP. Domagają się referendum w tej sprawie. SLD zbiera podpisy pod własnym wnioskiem o referendum, PiS i SP popierają podobną inicjatywę "Solidarności". Aż 85 proc. Polaków sprzeciwia się propozycji wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC dla TVN 24. Z kolei 81 proc. badanych sprzeciwia się pomysłowi zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, a 61 proc. Polaków chce referendum w sprawie emerytur.

  • 2
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':