http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kto nosi rasistowskie koszule w Tatrach

Bartłomiej Kuraś
2012-01-28, ostatnia aktualizacja 2012-01-27 23:22

Przed zakopiańskim sądem zakończył się w piątek proces pracownika kolejki turystycznej w Dolinie Chochołowskiej i członka ONR, widzianego, jak paradował z rasistowskimi emblematami. Prokuratura oskarżyła go o szerzenie nienawiści na tle narodowościowym.

Michał Rusinek jako świadek w sądzie
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Michał Rusinek jako świadek w sądzie
Podczas piątkowej rozprawy Michał Rusinek, literat, wykładowca UJ i sekretarz noblistki Wisławy Szymborskiej, podtrzymał to, co przed dwoma laty opowiedział "Gazecie".

- Lipcowym popołudniem 2009 roku spacerowałem Doliną Chochołowską, gdy zauważyłem kolejkę turystyczną. Zdziwił mnie ubiór mężczyzny, który ją obsługiwał, paradującego w koszulce ze znakiem przekreślonej gwiazdy Dawida. Wydało mi się niestosowne, że tego typu emblemat propaguje osoba zatrudniona przy obsłudze ruchu turystycznego w Tatrzańskim Parku Narodowym - zeznał Rusinek.

Na podstawie tej wypowiedzi sprawą zainteresowała się policja, a prokuratura oskarżyła Tomasza P., szefa podhalańskiej brygady Obozu Narodowo-Radykalnego, który kieruje kolejką w Dolinie Chochołowskiej, o szerzenie nienawiści na tle narodowościowym. To jego Michał Rusinek rozpoznał w 2009 r. na zdjęciu. Na wczorajszej rozprawie dodał, że po dwóch latach trudno jest mu stwierdzić, czy jest nim oskarżony znajdujący się na sali.

Dwa lata temu inny działacz ONR-u z Podhala został skazany za przeprowadzenie kampanii antysemickiej: malował gwiazdy Dawida i słowo "Żyd" na plakatach wyborczych burmistrza Zakopanego. Sam Tomasz P., który też był oskarżony w tamtym procesie, uniknął kary, bo sąd nie znalazł żelaznych dowodów na jego winę. Tomasz P. tłumaczył się, że tylko szedł z kolegą ulicami Zakopanego, ale niczego nie malował.

Podhalański oddział Obozu Narodowo-Radykalnego bez przeszkód organizuje zjazdy ultranacjonalistów w Dolinie Chochołowskiej. Strona internetowa ONR-u pełna jest relacji z takich spotkań. ONR-owcy przechwalają się, że czują się tam gospodarzami i mogą na teren doliny nawet wjeżdżać samochodami i quadami. Dyrekcja TPN-u twierdzi, że nie ma żadnego wpływu na dobór osób pracujących w Dolinie Chochołowskiej, bo choć podlega ona ochronie przyrodniczej w ramach parku, to jest prywatną własnością Wspólnoty Witowskiej.

Opinię w sprawie symbolu przekreślonej gwiazdy Dawida przygotowała dr Edyta Gawron, kierownik Ośrodka Studiów nad Historią i Kulturą Żydów Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- W tym kontekście opisany znak przekreślonej gwiazdy Dawida można utożsamić z propagowaniem ideologii faszystowskiej, dyskryminującej naród żydowski - zeznała dr Gawron.

Obrońca Tomasza P. chciał zdyskredytować biegłą, twierdząc, że z racji swojej funkcji czerpie korzyści finansowe z Izraela. - Ubiegam się o fundusze na projekty badawcze od Unii Europejskiej, w Stanach Zjednoczonych, także w Izraelu. Ale nie rozumiem, co to ma do tej sprawy - odparła dr Edyta Gawron.

Tomasz P. nie przyznał się wczoraj do winy. Jego adwokat oświadczył, że nie można dzisiaj stwierdzić, kto wtedy w takiej koszuli pojawił się w Tatrach. Sugerował, że mógł to być na przykład Palestyńczyk negujący istnienie Państwa Izraela. Powołał też dwóch świadków pracujących w Dolinie Chochołowskiej, którzy zeznali, że nigdy nie widzieli oskarżonego w takim stroju.

Podczas mowy końcowej prokurator, dla którego wina i intencje Tomasza P. nie pozostawiają wątpliwości, zażądał sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Obrona wniosła o uniewinnienie. Wyrok ma zapaść 3 lutego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
  • 2
  • 3
  • 6
  • 9
  • 35 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    47 głosów

Varga kontra Dunin: Ateizm a la GW

O ile listy do redakcji pisane przez teistów i ateistów aż tak bardzo mnie nie zdziwiły, a wręcz ucieszyły, to oddźwięk na stronie internetowej "Krytyki Politycznej" raczej mnie zdziwił mocno - pisze Krzysztof Varga

Asad zabija Homs

Jeśli nie zginiemy od bomb, to niedługo umrzemy z głodu. Niech choćby sam diabeł uratuje nas przed Asadem! - błagają mieszkańcy syryjskiego miasta, w którym zginęły już 3 tys. osób