Peruwiański Noblista, obywatel świata opowiada:

Pochwała literatury:

- Tylko literatura daje wgląd w prawdę i kłamstwa ludzi i epok. Historia czy nauki społeczne takiego świadectwa nie dają

Ale nie każdej:

- Młodemu pisarzowi często się wydaje, że im trudniej, tym głębiej, a jasność to trywialność. Dzisiaj szukam jasności. Frapuje mnie taka opowieść, żeby czytano ją, jakby nie została napisana, lecz przeżyta, jakby się wzięła znikąd

O przekleństwie TV i internetu:

- W globalnej sieci łatwiej obejść cenzurę, ale można ją obchodzić albo prawdą, albo najokropniejszą dezinformacją. Wszystko jest tak samo ważne, wszystko wolno i każdy może. Zdjęcia nagiej królowej Anglii są ważniejsze od rewolucji w Libii. Byle jaka wiadomość, którą wrzuci do sieci jakiś chłystek, jest tyle samo warta co informacja w "New York Timesie". Miała być demokratyzacja i szybki obieg informacji, ale mamy rewolucję chaosu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej