List otwarty Moskala opublikował w sobotę "Dziennik Związkowy", organ KPA. Moskal zarzuca Cimoszewiczowi, że nakazał polskim dyplomatom w USA osłabiać wpływy Kongresu wśród Polonii, wydając "instrukcję do ambasad i konsulatów, aby szukać nowych, bliżej nieokreślonych tzw. zawodowych organizacji do współpracy z konsulatami". - Ale Panie Cimoszewicz, niech Pan to sobie dobrze zapamięta: nie pozwolimy na lekceważenie KPA - ostrzega prezes i wzywa ministra, by zastanowił się nad dymisją.

Komentarz Piotra Stasińskiego

Prezes Moskal jest jak "Polish joke". Jego wypady coraz trudniej znosić. Do antysemickich ekscesów, w jakich celuje, dorzucił parę miesięcy temu obelgi pod adresem Jana Nowaka-Jeziorańskiego (na podstawie esebeckiej fałszywki zarzucił mu kolaborację w hitlerowcami w czasie okupacji). Prezydent USA odmówił zaproszenia go do Białego Domu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej