W III RP wyraźnie poprawił się standard naszych mieszkań. Niestety, wciąż olbrzymia jest u nas liczba rodzin mogących tylko pomarzyć o samodzielnym lokum. Ostatnie wiarygodne dane na ten temat pochodzą z 2002 r. Narodowy Spis Powszechny wykazał, że statystyczny deficyt mieszkaniowy sięga 1,7 mln, z czego ok. 1,1 mln w miastach. Wprawdzie od tego czasu przybyło ponad milion nowych mieszkań, ale liczba gospodarstw domowych zwiększyła się jeszcze bardziej. Rząd ocenia, że faktycznie potrzeba ok. 1,4-1,5 mln mieszkań. Ta liczba nie uwzględnia jednak tego, że wiele domów w Polsce ze względu na katastrofalny stan techniczny trzeba zburzyć. Jak wynika z ostatniego spisu powszechnego - ponad 2,7 mln rodzin mieszka w przedwojennych domach jednorodzinnych i kamienicach czynszowych. W dodatku grubo ponad milion mieszkań powstało jeszcze w czasach zaborów!
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej