Kolejną przyczyną spadków były komentarze amerykańskiego rządu o tym, że Irak nie usunął przyczyn możliwego konfliktu zbrojnego na Środkowym Wschodzie. Husajn zgodził się na bezwarunkowy powrót inspektorów ONZ, ale George W. Bush jest sceptyczny wobec propozycji Iraku i prosi społeczność międzynarodową o utrzymanie Bagdadu pod presją.

Indeks Nikkei Average stracił w środę 2,5 proc., podczas gdy dzień wcześniej osiągnął on wzrost o 3,3 proc. Po raz pierwszy po 2 września japoński indeks przekroczył psychologiczną barierę 9,5 tys. punktów.

Ucierpiały przede wszystkim akcje eksporterów, eksporterów, a liderami spadków były koncerny Sony (3,7 proc.) oraz Toyota Motor (2,3 proc.). Obie spółki generują znaczące przychody ze sprzedaży swojej produkcji na amerykańskim rynku. Jeszcze gorzej miały firmy, których właściciele bądź znaczący akcjonariusze pochodzą z USA.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej