W rządzie Leszka Millera został wiceministrem infrastruktury. Odpowiadał za współpracę z Unią Europejską i finanse. Odszedł na początku sierpnia po skandalu z umową o świadczeniu usług doradczych między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (podległą Ministerstwu Infrastruktury) a firmą audytorską PricewaterhouseCoopers oraz kancelarią Wardyński i Wspólnicy. Posłowie z komisji infrastruktury uważali, że umowa jest zbyt kosztowna i przyznaje zbyt duże kompetencje trzem osobom z ministerstwa, które upoważniono do wydawania PwC zleceń na dodatkowe usługi.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej