Wojciech Moskal: Gazety, szczególnie te dla pań, pełne są ogłoszeń gabinetów chirurgii plastycznej, estetycznej czy kosmetycznej. Jak zorientować się w tym gąszczu - do kogo warto się udać, a kogo omijać szerokim łukiem?

Dr Andrzej Sankowski*: Po pierwsze należy sprawdzić, czy ma się do czynienia z prawdziwym chirurgiem plastycznym. To konkretna specjalizacja, którą robi się - przez kilka lat - po ukończeniu "zwykłej" chirurgii.

Chirurdzy plastyczni zajmują się m.in. leczeniem oparzeń, rekonstrukcjami np. twarzy po urazach czy piersi po usunięciu z powodu raka.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej