W pana biogramie nie ma jeszcze informacji o nowej roli w Wikipedii.

- Zostałem wybrany do rady powierniczej, ale formalnie zostanę mianowany w sierpniu w Meksyku. Taka jest procedura.

Na czym będzie polegała pana praca?

- Rada powiernicza to organ przypominający radę nadzorczą. Tak jak Google ma radę nadzorczą, tak fundacja Wikimedia ma radę powierniczą. Sprawuje nadzór nad kierownictwem fundacji. Działa doraźnie np. przy wyborze dyrektora wykonawczego i wyznaczaniu mu - aktualnie jej - pensji. Ale też wyznacza cele na przyszłość, zatwierdza plany finansowe.

Co widzi pan jako priorytet dla fundacji: rozwijanie Wikipedii czy może jej pokrewnych serwisów jak wikicytaty czy wikipodręczniki?

- Rada powiernicza musi się zająć tym problemem. Nie mam przekonania, że nad Wikipedią nie trzeba już pracować. Ale nie można też ludziom niczego narzucić: rzućcie wszystko i róbcie coś, na co nie macie ochoty, bo to potrzebne.

A z rzeczy, na które macie wpływ, co trzeba zmienić?

- Musimy sobie lepiej radzić z tym, że ludzie często się wzajemnie obrażają w Wikipedii, a obrażani, czy czasem nawet prześladowani, są pozostawiani sami sobie. Nie ma skutecznej polityki zgłaszania, że ktoś nas nęka. Zdarzają się nawet groźby karalne - sam takie dostawałem. Oczywiście można zablokować takiego prześladowcę, ale to za mało.

Co jeszcze?

- Wyzwaniem jest też większe zaangażowanie kobiet w edytowanie. To poważny problem. Bo choć w przypadku czytelników kobiet i mężczyzn jest niemal po równo, to w przypadku edytorów Wikipedii edytorki to zaledwie paręnaście procent.

Czemu?

- Jedna z hipotez mówi np., że Wikipedia wyewoluowała z ruchu geekowskiego - dla "typowych facetów" zainteresowanych "Star Trekiem" i matematyką. I trochę tego jeszcze zostało w Wikipedii.

Druga rzecz - już nieco poważniejsza - jest taka, że statystycznie kobiety mniej chętnie angażują się w długotrwałe dyskusje. Na pewno nie jest to dobry mechanizm dla Wikipedii, bo sprawia, że zostają tylko ci, którzy lubią się spierać.

Dziś biogramy kobiece są gorzej rozwinięte, pojawiają się więc zarzuty - i w Polsce, i na świecie - że Wikipedia jest seksistowska. Jeśli mierzyć to liczbą kobiecych biogramów, to faktycznie jest wyraźny przechył na rzecz stron o mężczyznach. Ale to również po części efekt tego, że kobiet edytorek jest mało. Bardzo chciałbym, żeby się to zmieniło.

*Prof. Dariusz Jemielniak (ur. w 1975 r.) z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie został wybrany - jako pierwszy Polak - do rady powierniczej fundacji Wikimedia. W głosowaniu 5,5 tys. wikipedystów dostał najwięcej głosów z wszystkich kandydatów.

Jest autorem etnograficznego badania międzynarodowej społeczności twórców haseł Wikipedii, które opisał w książce pt. "Życie wirtualnych dzikich: netnografia Wikipedii, największego projektu współtworzonego przez ludzi", wydanej w 2014 r. w Polsce i w USA. Jest profesorem zwyczajnym nauk ekonomicznych. Kieruje Katedrą Zarządzania Międzynarodowego i centrum badawczym CROW (Center for Research on Organizations and Workplaces) w Akademii Leona Koźmińskiego. Znajduje się wśród finalistów plebiscytu Polacyzwerwa.pl, gdzie cały czas można na niego głosować.

Całą rozmowę przeczytasz w poniedziałek w "Wyborczej".