W tym roku uchylony zostanie kolejny rąbek tajemnicy. Tydzień temu wojskowy sędzia z USA, który prowadzi sprawę Abd Rahima al-Nashiriego (więzionego i torturowanego również w Polsce członka Al-Kaidy), zażądał, by amerykański rząd przedstawił na procesie wszystkie informacje na temat tajnych więzień. Za zamach na amerykański niszczyciel USS Cole - Nashiri oskarżony jest o jego organizację - domniemanemu terroryście grozi kara śmierci. Sędzia uznał, że w tej sytuacji człowiek ma prawo bronić się wszystkimi dostępnymi środkami. To, że kolejna dawka materiałów o tajnych więzieniach przeniknie w efekcie do mediów, jest tylko kwestią czasu. Od trzech tygodni wiadomo też, że tajne więzienia - m.in. w Polsce - były... bezużyteczne.

Zeznania wyciągnięte przez agentów CIA z pomocą "zaawansowanych metod" nie miały żadnej wartości. Stwierdziła to komisja amerykańskiego Senatu, która przebadała "czarne dziury CIA". Raport z jej prac jeszcze nie został opublikowany, ale już wiadomo, co w nim będzie. Senatorowie oskarżają amerykański wywiad, że wprowadzał Biały Dom w błąd, przesyłając entuzjastyczne meldunki o tym, ile zamachów udało się udaremnić dzięki "zaawansowanym" przesłuchaniom. Polskie władze konsekwentnie milczą. Milczy też prokuratura prowadząca w tej sprawie tajne śledztwo. Historia ma ciągle wiele luk Ale jedno już wiemy: za 15 milionów dolarów w gotówce, które zresztą skarbnik Agencji Wywiadu i tak zdefraudował, Polska wpakowała się niezłe w szambo.

Terroryści Al-kaidy w Polsce. W poniedziałek: Kryptonim kwarc

Gdy europejscy politycy wyznaczali w Kopenhadze datę przyjęcia Polski do Unii, w Starych Kiejkutach agenci CIA zabierali się właśnie za Abu Zubajdę, "trzeciego człowieka w Al Kaidzie".

Dlaczego nie wylądował w Warszawie? - Mariola Przewłocka, menadżerka portu lotniczego Szczytno - Szymany kręcąc głową przegląda dokumentację samolotu, który stanął na końcu pasa startowego. Zbyt wiele nie widać. Piloci tak ustawili samolot, że kadłub zasłania czekającą kolumnę mikrobusów z przyciemnionymi szybami. Przy lukach kręcą się ludzie, coś wyładowują. Z odległości ponad kilometra nie można powiedzieć: co? Nie wiadomo też, po co na pas lotniska wjechały samochody. Kogoś przywiozły? Mają kogoś zabrać? Pod drzwi samolotu rutynowo podjeżdżają schody. Ale w lotniskowym terminalu nie pojawia się żaden pasażer. Nie tylko to zaprząta uwagę Przewłockiej...

...Tymczasem w gorący niedzielny wieczór, 22 września 2003 r. na pasie wylądował 30 metrowy boeing 737. Na kadłubie nosił amerykańską rejestrację N313P. Z dokumentów wynikało, że właścicielem samolotu jest zarejestrowana w Massachusetts firma o nic nie mówiącej nazwie Premier Executive Transport Services. Osiem godzin wcześniej maszyna wystartowała z Kabulu.

Właśnie dlatego Przewłocka i inni pracownicy portu lotniczego byli zdziwieni. Tak duży samolot z amerykańską rejestracją, który na dodatek przeleciał pół świata, ląduje w maleńkich Szymanach, a nie w stolicy?

Archipelag więzień CIA

- CIA posiada własną sieć tajnych więzień, w których zniknęło 100 i więcej podejrzanych o terroryzm. Tak jakby byli ofiarami dyktatur rodem z trzeciego świata - ogłosił 2 listopada 2005 r. "Washington Post". Dziennik dodał jeszcze że ponad 30 najważniejszych więźniów przetrzymywano się w Europie Wschodniej.

- Amerykanie musieliby być idiotami. Budować więzienie w kraju, gdzie nie mają żadnych baz? Na obszarze, którego nie kontrolują? - dziwił się wysokiej rangą pracownik MON pytając, czemu światowe media nie doszukują się więzień w Niemczech, gdzie amerykanie stacjonują od końca drugiej wojny światowej.

Wiadomo, że CIA polskiemu tajnemu więzieniu nadała kryptonim Kwarc. Czy powstało jakieś polskie oznaczenie ?

Więcej o akcji o kryptonimie Kwarc czytaj w poniedziałek w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek 29.04.: Polskie więzienie CIA nadzorował Mike Sealy, oficer CIA z 20-letnim stażem. Podlegali mu m.in. analityk Deuce Martinez i pochodzący z Egiptu Albert El Gamil. Ten był najgorszy dla więźniów. Podczas przesłuchań używał wiertarki. W środę 30.04.: Na takiej sprawie inny amerykański prawnik zarobiłby miliony, ale on broni Abu Zubajdy za darmo. Jak mówi, jest mu klienta żal. Tortury, którym poddawano go także w Polsce, spowodowały trwałe uszkodzenie mózgu. - A przecież jest niewinny! Bartosz T. Wieliński rozmawia z Josephem Marguliesem, obrońcą człowieka uznanego przez CIA za numer 3. w Al-Kaidzie.