Konflikt w szkole. Zwolnili, potem oblali na egzaminie

Piotr Kozłowski
11.12.2012 , aktualizacja: 11.12.2012 21:08
A A A Drukuj
Sylwia Kałaska nauczycielką w Zespole Placówek Oświatowych w Leopoldowie była od 2005 roku

Sylwia Kałaska nauczycielką w Zespole Placówek Oświatowych w Leopoldowie była od 2005 roku (Fot. Kamil Kudyba / AGENCJA GAZETA)

Dyrektorka szkoły w Leopoldowie najpierw zwolniła jedną z nauczycielek, później oblała ją na egzaminie zawodowym. Mimo że sąd i kurator podważają jej decyzje, to szefowa szkoły nie zamierza się z nich wycofywać
Sylwia Kałaska nauczycielką w Zespole Placówek Oświatowych w Leopoldowie była od 2005 roku. Pracowała na pół etatu w świetlicy. Na zastępstwie prowadziła także zajęcia z wychowania fizycznego i techniki oraz w "zerówce". 18 czerwca tego roku dostała wypowiedzenie z pracy. - Mim, że wcześniej nie było w stosunku do mnie żadnych zastrzeżeń. Mało tego, dostałam pozytywną opinię mojej pracy. Jednak usłyszałam od pani dyrektor, że nie ma dla mnie godzin, a innego nauczyciela nie zwolni - mówi Sylwia Kałaska.

Nauczycielka odwołała się od tej decyzji do sądu pracy. A ten nakazał przywrócić ją do pracy. Jak się bowiem okazało, Kałasce wypowiedzenie wręczył wicedyrektor szkoły, mimo że nie miał do tego uprawnień.

Awansu nie będzie

To jednak nie wszystko. Sylwia Kałaska jest nauczycielem kontraktowym. W trakcie pracy starała się o awans zawodowy na nauczyciela mianowanego. Wiąże się on m.in. z większą pensją, ale także z większą swobodą w pracy. - Przygotowałam wszystkie dokumenty. Dyrekcja pozytywnie oceniła mój dorobek zawodowy i staż. Na sierpień wyznaczono mi termin egzaminu. Jednak wtedy sprawa była już w sądzie pracy. Dlatego przystępując do egzaminu, byłam praktycznie przekonana, że go nie zdam - wspomina Kałaska.

Przeczucia nauczycielki się sprawdziły. Mimo że dobrze ocenili ją zewnętrzni eksperci, to dyrektorka szkoły i dyrektor Samorządowej Administracji Szkół i Przedszkoli w Rykach, który nadzoruje szkoły i przedszkola w powiecie, stwierdzili, że odpowiedzi nauczycielki są niezadowalające. Egzamin oblała.

Kurator: "niezwykle rzadki przypadek"

Sylwia Kałaska postanowiła więc odwołać się do kuratora oświaty. Ten przyznał jej rację, argumentując, że decyzja o nieprzyznaniu nauczycielce stopnia nauczyciela mianowanego zawiera "szereg uchybień" oraz " (...) musi być pełne, spójne i logiczne, a takowych cech w znacznej mierze nie zawiera uzasadnienie zaskarżonej decyzji".

Kurator nakazał więc przeprowadzić egzamin jeszcze raz. Odbył się 4 grudnia. Eksperci z zewnątrz znów dobrze ocenili nauczycielkę. Jednak Henryka Bany, dyrektorka ZPO w Leopoldowie, oraz Piotr Sulej, dyrektor SASiP w Rykach, wystawili jej bardzo niskie oceny, które zaważyły na tym, że Kałaska znów nie zdała egzaminu. - To rzadko spotykany przypadek, że nauczyciel, który uzyskał pozytywną opinię swojego dorobku i pozytywną ocenę stażu, nie zdaje egzaminu na wyższy stopień - przyznaje Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.

- Atmosfera na tym egzaminie była bardzo napięta. Pani dyrektor i pan dyrektor starali mi się udowodnić, że jestem nieobiektywna i próbuję bronić nauczycielki. Fakt jest taki, że przygotowała ona bardzo dobrą prezentację. Na pytania moje i ekspertów odpowiedziała dobrze. Natomiast wiadomo, że każdego można czymś zagiąć. Dyrektorzy poszli chyba tym tropem - mówi o egzaminie Ewa Dutkiewicz, jedna z członkiń komisji.

Dyrekcja: "Bez komentarza"

O powody ich decyzji zapytaliśmy dyrektorkę szkoły i szefa placówek oświatowych w powiecie. Nie byli zbyt rozmowni. - Zwolniłam panią Sylwię, bo po prostu nie było dla niej godzin. Jeśli chodzi o całą sprawę, to nie chcę jej komentować, dopóki nie jest zakończona - ucina Henryka Bany, dyrektorka ZPO w Leopoldowie.

Piotr Sulej, dyrektor SASiP w Rykach: - Nie udowodni mi pan przez telefon, że jest pan dziennikarzem, więc nie udzielę żadnych informacji.

Sylwia Kałaska już przygotowuje kolejny wniosek o unieważnienie wyników egzaminu i przeprowadzenie kolejnego. Będzie chciała także wykluczenia dyrektorki i dyrektora ze składu komisji.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat: