http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prof. Grażyna Borkowska o "Pióropuszu"

Grażyna Borkowska
2011-10-02, ostatnia aktualizacja 2011-10-02 19:12

Laudacja prof. Grażyny Borkowskiej, przewodniczącej jury, o teogorcznym laureacie Nagrody Literackiej Nike:

Marian Pilot z Nagrodą Literacką Nike
Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Marian Pilot z Nagrodą Literacką Nike
''Pióropusz'', Marian Pilot, Wydawnictwo Literackie, Kraków
Wydawnictwo Literackie
''Pióropusz'', Marian Pilot, Wydawnictwo Literackie, Kraków
SERWISY
O "Pióropuszu" Mariana Pilota napisał Jan Gondowicz: "To nie jest książka miła, ponętna, szykowna, łatwa i glamour. Jest za to szorstka, zuchwała, oszałamiająca, zamaszysta i kunsztowna". Trzeba uznać tę formułę za bardzo trafną, a na dodatek wyrażoną w języku powieści, która w wielosłowiu (słowotwórczej produktywności) znajduje siłę, schronienie i wsparcie.

Zbiegają się w "Pióropuszu" rozmaite tradycje gatunkowe: konwencje powieści rozwojowej i emancypacyjnej, elementy powieści o dzieciństwie i szczątki sagi rodzinnej, zręby autobiografizmu i fikcjonalności - zbiegają się, by natychmiast umknąć w stronę żywiołowego i wypracowanego, szalonego i obolałego, zgrzebnego i imponującego - fajerwerku słów.

Inwencja leksykalna i słowotwórcza autora jest odwrotnie proporcjonalna do statusu ludzi, o których opowiada. Ród, opisany w tej quasi-autobiografii, to wiejski lumpenproletariat, świat biedy wyjętej spod prawa, rzeczywistości pogardzanej, zmarginalizowanej, nieszacownej, złodziejskiej.

Żadna etyka, żadna diagnoza społeczna nie chroni tej historii przed niechęcią i potępieniem. Tutaj biografia musi bronić się opowieścią. Siłą narracyjnej inwencji, produktywności, wolności, sowizdrzalskiej subwertywności i chłopskiego sprytu. Słowo jest orężem, tak jak pióropusz jest szczególnego rodzaju totemem kierującym uwagę na swój źródłosłów, który kryje związek między pisaniem a walką, narzędziem pisarskim a wyposażeniem wojownika, fightera, zwycięzcy. Dlatego autor może powiedzieć: "Nie wyjmowałem swojego pióra z kieszeni i ściskałem je tak, jak w kieszeni ściska się nóż".

Czy pisanie było ostatecznie aktem zwycięstwa nad światem bez historii, bez uznawanego etosu, bez biografii, bez pamiątek rodzinnych, jakichkolwiek przedmiotów służących budowaniu tożsamości, tradycji?

Książka Mariana Pilota nie daje łatwego rozstrzygnięcia. Bohater wyrwany ze skrajnej biedy czuje satysfakcję. Pisząc, powiada bohater: "Byłem bezpieczny, wolny, samowładny - włodarz na włościach, rozmożniony nowobogacki w bogatym pałacu. Wolny zdobyczną, świeżą wolnością, beztroską, swawolną. Rozpasaną, frywolną aż". Jednocześnie przerażało go bogactwo krainy słów: "Straszył sam widok sążnistych woluminów wypełnionych powieściami, epopejami, wierszami i poematem: cuchnące zatęchłe pierdle, pełne znieważonych, zdeptanych, osadzonych na dożywotni okres części mowy".

"Przez idiom mowy wyraża się kompleks niższości", napisał o "Pióropuszu" Gondowicz. Niższości i wyższości - trzeba by dodać. Pisarska kariera bohatera, oparta na kłamstwie, fałszu i donosach, ma jeszcze jeden wymiar. Jest potyczką z ojcem, niepiśmiennym, o którym bohater powiada tak: "Analfabeta zatwardziały, wielmożny, pyszny, niepisany naczelnik i wódz całego w tutejszych wsiach i w mieście narodu, buntownik patentowany, zawołany krzykacz, mąciwoda, zajadły, rogaty, nieustępliwy, adwokat pokrzywdzonych i poniewieranych", a o jego złodziejstwie napisze, że było coraz bardziej symboliczne, coraz szlachetniejsze.

Pióro przeciw niezdarnym krzyżykom stawianym przez ojca, pisanie przeciwko jego milczeniu, przenośnemu i dosłownemu, wymuszonemu śmiertelną chorobą. Syn ucieka w słowo, by odkryć walor życia niemego, niewysłowionego. Syn stroi się w pióropusz, ale potem zdejmuje go, tak jak zdejmuje się czapkę, aby oddać hołd.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':