Jako polityk potrafił być moralny i skuteczny. Polityka była dla niego zawsze nie tylko sztuką realizowania tego, co możliwe. Była także sztuką wyznaczania celów, które są warte realizacji.
Celem, który losy historyczne wyznaczyły pokoleniu Weizsäckera, było przezwyciężenie dziedzictwa totalitaryzmu w jego wcieleniu hitlerowskim. Weizsäcker uczynił bardzo wiele, by przeobrazić naród, który uległ pokusie brunatnej dyktatury i fascynacji siłą, w naród żyjący w demokratycznym państwie prawa i odrzucający pokusę wojen. Zmierzał do tego konsekwentnie, broniąc wartości demokratycznych: pluralizmu, dialogu, tolerancji dla różnorodności. Jako chrześcijanin bronił filozofii rozdziału religii od polityki, choć w swoim działaniu kierował się bez wątpienia wartościami ewangelicznymi.
To on powiedział rodakom w rocznicę klęski 1945 r., że wyzwoliła ona Niemców od totalitarnej dyktatury hitlerowskiej. Były to słowa wielkiego męża stanu i wielkiego patrioty Niemiec, który potrafił konfrontować się z tym wszystkim, co w tradycji niemieckiej było mroczne. Weizsäcker jest tym politykiem europejskim, który rozumiał, że na wyzwania totalitaryzmu, nacjonalizmu i rasizmu - państw opartych na terrorze
policyjnym, donosicielstwie i strachu - odpowiedzią musi być idea wspólnoty europejskiej fundowanej na wartościach chrześcijańskich i humanistycznych.
Przez całe swoje życie polityczne daje przykład, jak bronić wartości demokratycznych, jak eliminować dyktaturę i przemoc, jak tworzyć społeczeństwo otwarte, świat wolności i szacunku dla godności ludzkiej. Jeśli nazizm był straszną chorobą Niemiec, która zawładnęła całą niemal Europą, to Weizsäcker był jednym z najważniejszych lekarzy - może dlatego, że wcześniej był do pewnego stopnia także pacjentem.
Idea europejska w jego ujęciu pozwalała przezwyciężyć śmiercionośną logikę nazizmu i pozwalała uchronić Europę od również śmiercionośnej logiki totalitaryzmu bolszewickiego. Idea państwa demokratycznego i społeczeństwa ekumenicznego była odpowiedzią Weizsäckera na koszmar czasu pogardy, czasów Auschwitz i gułagu, Treblinki i Katynia.
Dla nas, Polaków, wielkie znaczenie miało zaangażowanie Weizsäckera w pojednanie polsko-niemieckie. Ten żołnierz armii niemieckiej, który we wrześniu 1939 r. przekraczał granicę państwa polskiego, po wielu latach pomagał reformować polską armię wkraczającą do NATO. Był również jednym z tych polityków, którzy torowali Polsce drogę do Unii Europejskiej.
Rozumieć innego człowieka, umieć nawiązać z nim dialog, respektować jego prawo do godności i odmienności, wierzyć, że można zmienić świat na lepsze - taka była i pozostaje filozofia Weizsäckera, byłego prezydenta Republiki Federalnej Niemiec, jednego z autorytetów moralnych zjednoczonej Europy.
Panie Prezydencie Weizsäcker - dziękujemy!