http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polska katastrofa czytelnicza

Joanna Derkaczew
2011-06-10, ostatnia aktualizacja 2011-06-10 18:16

Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta

Coraz więcej Polaków mówi otwarcie: nie lubimy czytać

SERWISY
W lutym "Gazeta" informowała o niepokojących wynikach badań czytelnictwa w Polsce. Z opublikowanego przez Bibliotekę Narodową raportu wynikało, że 56 proc. Polaków nie tylko nie czyta książek, ale także nie jest w stanie przebrnąć przez tekst dłuższy niż trzy strony. Co gorsza, większość badanych nie widziała w tym problemu ani powodu do wstydu. Papierowe książki zaczęły znikać nawet z mieszkań "inteligencji", a nowe nośniki, jak iPad, wcale nie zachęciły do kontaktu z literaturą nowych grup odbiorców. Dlaczego Polacy zerwali z książkami?

W najnowszym, przeprowadzonym w maju sondażu CBOS ankieterzy postawili proste pytanie: "Czy lubią Państwo czytać?". Sprawdzali, czy kontakt z książką to dla Polaków przyjemność, czy obowiązek, oraz po jaką literaturę sięgają z własnej woli. Wyniki nie skłaniają do optymizmu. Wprawdzie nadal ponad połowa pytanych (61 proc.) twierdzi, że czytanie lubi, jednak wynik jest już o 3 punkty niższy niż w sierpniu 1998. O 4 punkty (z 34 do 38) wzrósł za to odsetek tych, którzy odpowiadają otwarcie "nie". W badaniu potwierdziły się powtarzające się od lat prawidłowości dotyczące płci czytelników (czytać lubi 72 proc. kobiet i tylko 49 proc. mężczyzn), ich wykształcenia ("nie lubi" 55 proc. osób z wykształceniem podstawowym, "lubi" 82 proc. absolwentów wyższych uczelni) i wiekiem (najmniej miłośników książek jest w grupie 65+, tylko 52 proc.).

Polacy nadal najchętniej sięgają po książki podróżnicze (30 proc.) i historyczne (21 proc). Wskaźniki spadły jednak we wszystkich kategoriach poza literaturą wspomnieniową, fantastyką, książkami specjalistycznymi i literaturą religijną (nieuwzględnianą w poprzednich badaniach). Gusta czytelnicze Polaków uległy więc zawężeniu.

CBOS sprawdził także, czy badani w ciągu ostatnich 30 dni poprzedzających badanie sięgnęli po jakąkolwiek książkę dla przyjemności. "Tak" odpowiedziało 32 proc. (w tym 38 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn), czyli o 4 punkty więcej niż 2007 roku. 41 proc. Polaków to zatem osoby, które lubią i czytają książki, 40 lubi, ale nie ma możliwości/okazji do lektury, dla 16 proc. ten temat w ogóle nie istnieje. Pracownicy CBOS badali także zależności między czytelnictwem a poglądami politycznymi, sytuacja materialną czy udziałem w praktykach religijnych. Odkryli np., że z bibliotek korzystają najczęściej lewicowcy, studenci, osoby "niepraktykujące", a w czasie urlopu najchętniej po książkę sięgają specjaliści z wyższym wykształceniem.

Źródło: Magazyn "Książki"
  • 4
  • 2
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':