Amis twierdzi, że z dzieł Joyce'a dobry jest co najwyższej "Ulisses" i "ewentualnie fragmenty 'Dublińczyków'"; że śmiało można wyrzucić trzy próby powieściowe Kafki "niedokończone przez niego i niedokończone przez nas"; że cały Milton to "Raj utracony", a fani Jane Austen nigdy nie przyznają, że trzy z jej sześciu powieści są słabiutkie. Dostało się nawet Szekspirowi. Amis twierdzi, że jego komedie są przeciętne ("'Jak wam się podoba' nam się nie podoba") i nie zna nikogo, kto z własnej woli chciałby przeczytać dramaty "Henryk VI" bądź "Życie i śmierć króla Jana". Natomiast z powieści "Podziemia" Dona DeLillo Amisowi podobają się tylko rozdziały - pierwszy i ostatni.
Źródło: Magazyn "Książki"