http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Do 25 wzrosła liczba ofiar zamachu w Pakistanie

prot, PAP
2009-11-10, ostatnia aktualizacja 2009-11-10 15:19

Co najmniej 25 osób zginęło, a 40 odniosło obrażenia na skutek wybuchu bomby w mieście Charsadda w północno-zachodnim Pakistanie - poinformowały źródła szpitalne.

Zniszczenia po zamachu na trasie przejazdu byłej premier Pakistanu, Benazir Bhutto. Od dwóch eksplozji zginęło przynajmniej 51 osób a 150 jest rannych, sama Bhutto nie ucierpiała poważnie
Fot. B.K.Bangash AP
Zniszczenia po zamachu na trasie przejazdu byłej premier Pakistanu, Benazir...
Wcześniej źródła policyjne informowały o 20 zabitych i 55 rannych. Bomba wybuchła na skrzyżowaniu przy targowisku, niszcząc sklepy po obu stronach drogi i przewracając słupy energetyczne. - Kupowałem przed zamknięciem sklepu. Samochód był zaparkowany po drugiej stronie ulicy i nagle usłyszałem wielki wybuch - mówi Hazrat Ali, którego odłamki zraniły w klatkę piersiową i czoło.

- Przywieziono do nas ciała 25 osób, w tym 6 dzieci i 3 kobiet. Leczymy także co najmniej 40 rannych - powiedział dr Zulfiqar Ahmad z największego szpitala w Charsaddzie. - To pewne, że był to zamach samobójczy przy użyciu samochodu wyładowanego środkami wybuchowymi - powiedział szef policji w Charsaddzie. W Pakistanie w ciągu nieco ponad 2 lat blisko 2500 osób zginęło w zamachach przeprowadzonych przez talibów i Al-Kaidę.

  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':