Jak ujawnił, po zamordowaniu Polaka terroryści zadzwonili do niego i powiedzieli: "Wykończyliśmy go. To koniec". Talibowie często kontaktują się z lokalnymi mediami, przekazują im informacje, nagrania - powiedział.
- Terroryści zwykle nie szukają polskich inżynierów, szukają ważnych ludzi z Zachodu, członków rządów. I przeważnie żądają w zamian uwolnienia ludzi aresztowanych przez rząd pakistański - powiedział. Jak dodał, nie sądzi, by władze Pakistanu zgodziły się na interwencje GROMU w regionie.
Pytany natomiast, czy władze jego kraju zrobiły wystarczająco dużo, by ocalić Polaka, powiedział krótko: Nie. Jak dodał, Pakistan nie wykazywał cierpliwości w negocjacjach. - A powinien - powiedział.