http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kim są porywacze polskiego inżyniera?

mar, zaw, TOK FM
2009-02-07, ostatnia aktualizacja 2009-02-07 15:53

O organizacji grupy, która porwała polskiego inżyniera w Afganistanie, mówi dla TOK FM Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu spraw Międzynarodowych.

Miejscowość Pind Sultani, w której znaleziono ostrzelany samochód zamordowanego Polaka
Fot. Google Maps
Miejscowość Pind Sultani, w której znaleziono ostrzelany samochód zamordowanego...
Jak podaje AFP, zabicie Polaka potwierdzili też już przywódcy powiązanej z Al Kaidą grupy Terik Taliban. Ich przedstawiciele - jak cytuje agencja - poinformowali, że dokonali egzekucji po tym jak premier Tusk ogłosił, że okup nie zostanie zapłacony. Według tych źródeł Polak miał zostac zabity już wczoraj.



- To po prostu partyzantka talibów i na potrzeby porwań i podobnego typu akcji PR-owskich, można powiedzieć, wymyślono taką nazwę - mówi dla TOK FM dr Piotr Balcerowicz z Uniwersytetu Warszawskiego.

Mord na inżynierze potwierdza nie tylko osoba podająca się za rzecznika talibów, ale i "pewien dowódca talibski". - Zabiliśmy go po tym, gdy władze Pakistanu odmówiły uwolnienia naszych towarzyszy. Przekażemy jego ciało dopiero po spełnieniu naszych żądań - powiedział Agencji Reutera domniemany rzecznik talibów, Mohammed.

Pierwsze medialne doniesienia o zamordowaniu Polaka pojawiły się w sobotę rano.

W czwartek polskie MSZ potwierdziło, w oparciu o pakistańskie źródła rządowe, informację medialną o przesunięciu przez porywaczy terminu ultimatum skierowanego do rządu Pakistanu w sprawie uwolnienia polskiego obywatela.

Termin ultimatum postawiony 30 stycznia minął w środę. Na pytanie, od kiedy biegnie czas nowego ultimatum, wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder powiedział w czwartek, że odsyła do pakistańskich mediów. Media pakistańskie podawały, że ultimatum zostało przesunięte o 48 godzin.

Pracownik Geofizyki Kraków został uprowadzony 28 września ok. 200 km na południowy zachód od Islamabadu.

Źródło: Tokfm.pl
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':