W piątek pakistański
dziennik "Dawn" poinformował na swoich stronach internetowych, że porywacze
grożą zabiciem polskiego geologa, który został uprowadzony cztery miesiące temu w pakistańskim Pendżabie. Porywacze Polaka grożą jego zabiciem, jeśli rząd Pakistanu nie spełni do 4 lutego ich żądań: wycofania sił bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych i uwolnienia ich więzionych towarzyszy.
Rozmowa w trybie pilnym Według komunikatu
MSZ, po południu
Radosław Sikorski "w trybie pilnym" skontaktował się ze swoim pakistańskim odpowiednikiem Ministrem SZ. W rozmowie telefonicznej, minister Sikorski poprosił o podjęcie wszelkich możliwych działań mogących doprowadzić do uwolnienia polskiego obywatela. Minister Quershi zapewnił, że "władze Pakistanu i on osobiście są świadomi konieczności odpowiedzialnego prowadzenia energicznych działań w tym zakresie". Utrzymywana od momentu porwania ścisła współpraca z władzami polskimi będzie kontynuowana, z oczekiwanym przez stronę polską pełnym zaangażowaniem całego aparatu państwowego.
Minister SZ Pakistanu zobowiązał się do przekazania osobiście wszystkich uwag i sugestii strony polskiej kierownictwu pakistańskiego resortu spraw wewnętrznych. Poprosił także o przekazanie rodzinie porwanego słów otuchy i nadziei.
Rozmowa z ambasadorem W tym samym czasie Jacek Najder z MSZ spotkał się z Ambasador Pakistanu w
Warszawie panią Seemą Ilachi Baloch, która poinformowała, że pełne informacje odnoszące się do dzisiaj ujawnionych doniesień zostały przekazane Premierowi Pakistanu. Pani ambasador przekazała ministrowi Najderowi informacje o działaniach, jakie zostały podjęte celem zweryfikowania tożsamości osoby, która przekazała mediom ultimatum porywaczy. Podkreśliła także, że rząd Pakistanu prowadzi wszelkie możliwe działania zmierzające do uwolnienia polskiego obywatela. Ambasador Baloch zapewniła, że tak jak dotąd będzie pozostawała w ścisłym kontakcie z MSZ RP, przekazując na bieżąco wszelkie znaczące informacje w tej sprawie.
Jutro w Pakistanie Jutro planowane jest również spotkanie polskiego ambasadora w Islamabadzie Krzysztofa Dębnickiego, któremu towarzyszyć będą przedstawiciele Trojki UE, z Ministrem Spraw Wewnętrznych Pakistanu odpowiedzialnym za śledztwo ws. uprowadzenia polskiego obywatela.
Sikorski: Żądania kierowane są do Pakistanu Szef dyplomacji zwrócił wcześniej uwagę, że także żądania porywaczy mają charakter polityczny i są skierowane wobec władz pakistańskich. - Odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszego obywatela ponoszą władze Pakistanu i na nie wszystkimi dostępnymi nam kanałami, nie o wszystkich możemy powiedzieć, naciskamy, aby zrobiły wszystko co w ich mocy, aby naszemu rodakowi przyjść z pomocą - powiedział Sikorski.
Pracownik Geofizyki
Kraków został uprowadzony 28 września ok. 200 km na południowy zachód od Islamabadu. Uzbrojeni napastnicy zabili trzech towarzyszących mu Pakistańczyków. Obecnie - według dziennika "Dawn" - jest przetrzymywany w pobliżu granicy afgańsko- pakistańskiej.
W połowie października ujawniono nagranie porwanego geologa, w którym przedstawił się on jako Piotr i apelował do pakistańskiego rządu o spełnienie żądań talibskich porywaczy. Polak zajmował się obsługą aparatury pomiarowej. Geofizyka prowadziła w Pakistanie prace na zlecenie jednej z tamtejszych państwowych firm poszukujących gazu ziemnego.