http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Geofizyka: Los porwanego w Pakistanie pracownika firmy nadal nieznany

awe, PAP
2008-09-30, ostatnia aktualizacja 2008-09-30 08:38

Nadal nieznany jest los porwanego w niedzielę w Pakistanie polskiego pracownika firmy Geofizyka Kraków. Jak poinformowała rzeczniczka firmy Magdalena Pachocka, nie wiadomo kto i dlaczego uprowadził inżyniera ani czego żąda za jego uwolnienie.

Pakistańscy policjanci oglądają samochód, który ostrzelali porywacze polskiego inżyniera
Fot. Ghulam Shabbir AP
Pakistańscy policjanci oglądają samochód, który ostrzelali porywacze polskiego...
Od porwania minęło ponad 50 godzin. - Wciąż nie mamy żadnych nowych informacji. Nikt nie skontaktował się ani z nami, ani z naszymi ludźmi w Pakistanie - powiedziała Pachocka.

Pracownik Geofizyki Kraków został uprowadzony w niedzielę ok. 6 rano ok. 200 km na południowy zachód od Islamabadu. Uzbrojeni napastnicy zabili trzech towarzyszących mu Pakistańczyków: kierowców i ochroniarza.

Do porwania nikt się nie przyznał; trwają poszukiwania Polaka. Jak dowiedziała się w poniedziałek PAP w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, MSZ i inne resorty podejmują wszelkie działania, aby dotrzeć do środowisk, które mogą być odpowiedzialne za uprowadzenie inżyniera. Na razie "nie ma mowy o żadnych działaniach interwencyjnych w sensie siłowym".

MSZ: Poszukiwania są energiczne

Według zapewnień MSZ odpowiednie służby są w stałym kontakcie z władzami Pakistanu na wszystkich szczeblach, a poszukiwania polskiego obywatela są prowadzone energicznie i na szeroką skalę.

Krakowska firma przygotowuje plany powrotu do kraju pozostałych 18 pracowników, którzy przebywają w Pakistanie. Są oni pod silną ochroną policji i wojska. Ze względu bezpieczeństwa szczegóły tej operacji są objęte tajemnicą. Jak poinformował prezes Geofizyki Leopold Sułkowski, rodzinom trzech zastrzelonych Pakistańczyków zapewniono pomoc, przede wszystkim finansową.

Polski inżynier zajmował się obsługą aparatury pomiarowej i od wielu lat pracuje dla Geofizyki, która w Pakistanie prowadziła prace na zlecenie jednej z tamtejszych państwowych firm poszukujących gazu ziemnego.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':