http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Lech Kaczyński: jesteście dranie

Grzegorz Sroczyński
2011-05-04, ostatnia aktualizacja 2011-05-04 09:22

Prawicowa prasa i portale wyśmiewają Bronisława Komorowskiego za obchody 3 maja

Grzegorz Sroczyński
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Grzegorz Sroczyński
Że biało-czerwone kotyliony są dobre na bal, a nie na święto narodowe. I że przemówienie było nudne. Dla przeciwwagi drukują więc przemówienie Lecha Kaczyńskiego z 3 maja 2009 r. Rzeczywiście, warto je przeczytać. Bo świetnie oddaje atmosferę prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Cytuję za serwisem wpolityce.pl:

"Dzień 3 maja 1791 roku był wielkim zwycięstwem tych, którzy chcieli silnego polskiego państwa. Ale Konstytucja majowa miała także swoich przeciwników, w imię czego oni walczyli? Jak twierdzili: w imię demokracji. Ci, którzy powoływali się na rzekomą demokrację i jej zagrożenie nie wahali się odwołać do obcych mocarstw. Nie można ich nazwać inaczej niż zdrajcami, ale powtarzam, oni twierdzili, że bronią starego modelu ustrojowego, czego bronili w rzeczywistości? Bronili swoich przywilejów. Byli to ludzie pozbawieni sumienia, a już całkowicie pozbawieni przywiązania do swojego kraju. Niestety zwyciężyli.

Można powiedzieć, że historia się nigdy nie powtarza. Ale pewne jej elementy się powtarzają, w Polsce też mówiono o rzekomym zagrożeniu demokracji, nie tak dawno. W istocie było to zagrożenie przywilejów niesłusznych, przywilejów ludzi, którzy nie działali dla Polski, działali dla siebie i zdarzyło się w innych warunkach, że nasi rodacy uwierzyli w to, że demokracja istotnie jest zagrożona. Nie, nie była. Nie była, i mówię to specjalnie dzisiaj, nie była przez jedną sekundę, zagrożone natomiast były przywileje tych, którzy, raz jeszcze to powtórzę, działali w imię własnych interesów, a nie w imię interesów Polski.

Jako prezydent Rzeczypospolitej dziś w dniu, który możemy nazwać dniem naprawy Polski, dniem naprawy Rzeczypospolitej, chciałbym stwierdzić: będę robił wszystko, aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo. Dziękuję bardzo."


Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 92 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    123 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':