http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Alfabet Wildsteina, czyli Ziemkiewicz bez obciachu

Waldemar Kumór
2011-04-18, ostatnia aktualizacja 2011-04-18 15:57

Bronisław Wildstein w tygodniku "Uważam Rze" napisał błyskotliwy "Nowy alfabet Wildsteina"

Waldemar Kumór
AG
Waldemar Kumór
ZOBACZ TAKŻE
Wśród haseł, oczywiście, "Gazeta Wyborcza": "Organ wykształciuchów. Ostatnio biuro prasowe ambasady Federacji Rosyjskiej". Prosto, prawdziwie, odważnie.

A to moje propozycje haseł do jego alfabetu:

Wildstein Bronisław - najwybitniejszy szef TVP; ostatnio w biurze prasowym IV RP i IPN, rzecznik wszystkich zdradzonych o świcie;

Ziemkiewicz Rafał - człowiek, który prawdopodobnie nie wie, co to znaczy obciach. Dowód: na okładce swojej ostatniej książki napisał: "Najwybitniejszy polski publicysta"; mało tego - w weekendowej "Rzeczpospolitej" jako pierwszy napisał recenzję z własnej książki;

Łysiak Waldemar - najwybitniejszy felietonista "Uważam Rze"; pisze w tym tygodniku, bo - cytat - "tutaj pisze Dorota Gawryluk, w której od dawna się nieszczęśliwie kocham";

"Uważam Rze" - najwybitniejszy tygodnik wydawany w obszarze kondominium rosyjsko-niemieckiego; wybitniejsza jest tylko "Gazeta Polska".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 34 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    177 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':