http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dekalog VII

Paweł Wroński
2012-01-28, ostatnia aktualizacja 2012-01-27 22:37

Tydzień protestów w sprawie podpisania przez polski rząd porozumienia ACTA. Anonimowi hakerzy grożą sparaliżowaniem kraju, internauci na ulicach protestują przeciwko cenzurze.

Paweł Wroński
fot. AG
Paweł Wroński
Socjolodzy zastanawiają się, czy to wyraz masowej frustracji, czy nieznana do tej pory forma organizacji i buntu młodego pokolenia. Dla polityków - test. Dla władzy: jak zachować się w sytuacji kryzysowej, dla opozycji: jak wykorzystać szansę.

Poniedziałek. Pożar usiłuje gasić minister Michał Boni. W Radiu TOK FM przeprasza za brak konsultacji i zapowiada, że je przeprowadzi. W domyśle: ACTA nie zostanie podpisana.

Prawo i Sprawiedliwość funduje spektakl światło i brzoza. Ze Stanów Zjednoczonych prof. Binienda dowodzi, że według jego teorii Tu-154 nie mógł ściąć skrzydłem brzozy w Smoleńsku. Pytanie: Kto ściął brzozę, jaki wariat z piłą i sekatorem przyciął inne mniejsze drzewka w okolicy lotniska - pozostaje bez odpowiedzi.

Wtorek. Przemawia premier i zapowiada, że umowę podpisze. Twierdzi, że ACTA nie zagraża swobodom obywatelskim. Mówi, że minister Bogdan Zdrojewski prowadził otwarte konsultacje. Wpadka - okazuje się, że konsultacje były tylko z organizacjami ochrony praw autorskich. Rano minister Boni mówi o dołączeniu klauzuli zabezpieczającej przed nieodpowiednią interpretacją ACTA, ale już wieczorem MSZ stwierdza, że takiej klauzuli nie da się wprowadzić.

Przeciwko ACTA protestują posłowie Ruchu Palikota, PiS i SLD. Tylko wcześniej europosłowie PiS popierali tryb procedowania ACTA, a posłowie tej partii poparli porozumienie na posiedzeniu sejmowej komisji.

Środa. Polski rząd podpisuje ACTA. Okazuje się, że umowa niespecjalnie podoba się ministrowi sprawiedliwości Jarosławowi Gowinowi. Ujawnił PAP, że rekomendował rządowi, by umowy nie podpisywać, bo jest zbyt represyjna. Depesza PAP znika.

Także wicepremier Waldemar Pawlak argumentował, że podpisanie dokumentu można odłożyć o pięć dni, pięć miesięcy albo nie podpisać go w ogóle. Jakiż to piękny dowód spójności rządu.

Czwartek. Opozycja jest z internetowym ludem. Jarosław Kaczyński chce, aby w sprawie ACTA przeprowadzono referendum, bo „internet jest sferą wolności”. Prezes PiS porozumienia ACTA nie przeczytał. Czyli politycy jego partii głosowali za, bo nie wiedzieli, o co chodzi, prezes jest przeciw i nie wie, o co chodzi.

Posłowie Solidarnej Polski na znak protestu z zaklejonymi ustami. Solidarna Polska (ustami niezaklejonego posła) stwierdza, że w tej sprawie wypowiada wojnę państwu polskiemu.

Po wyjściu z sali posłowie SP przez pewien czas chodzą z zaklejonymi ustami. Niestety, po chwili się odklejają. Jaka szkoda!

Ruch Palikota w geście solidarności założył maski Guya Fawkesa. Lider Janusz Palikot uzasadnił sprzeciw wobec ACTA: "Powinniśmy trochę podkradać". Jak brzmi siódme przykazanie?

Piątek. Okazuje się, że do dymisji w związku ze sprawą ACTA chce się podać Michał Boni. - Minister potraktował to bardzo honorowo - komentuje premier Donald Tusk. Zadziwiające! Ktoś traktuje działanie w polityce poważnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 39 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    76 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':