http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Głos rzecznika w obronie praw obywatelskich

Ewa Siedlecka
2012-01-25, ostatnia aktualizacja 2012-01-25 18:11

Jeśli zwiążemy się ACTA na amen - ubezwłasnowolnimy się na lata


Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz, ostro i zdecydowanie wystąpiła do premiera w sprawie ACTA. Wyjaśnienia rządu uznała z nieprzekonujące, dostrzegła zagrożenie dla praw internautów i operatorów internetowych. Zwróciła uwagę, że podpisanie ACTA na lata zablokuje wprowadzanie do prawa autorskiego zmian, które mogłyby - w dobie cyfrowych technologii - wyważyć ochronę prawa autorów i dostęp społeczeństwa do dóbr kultury.

Wystąpienie zapewne nie powstrzyma rządu przed podpisaniem ACTA. Do tego dążył od kilku lat, także na forum Komisji Europejskiej. To w końcu za polskiej prezydencji Komisja przystąpiła do tej umowy.

Pozostaje jeszcze Parlament Europejski, który może ACTA nie ratyfikować. A więc głos rzecznika powinien dotrzeć do naszych europosłów. Tym razem nie mogą tłumaczyć, ze nie wiedzą, nad czym głosują.

Głos rzecznika może też wpłynąć na polski parlament - byśmy jako kraj ustawy nie ratyfikowali. I tak będzie wpływać na ściganie prawa autorskiego w internecie, ale przynajmniej nie będzie miała pierwszeństwa przed polskim prawem. I nie zablokuje w przyszłości jego zmiany. Bo ratyfikowana umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawami. I próbę zmiany polskiego prawa będzie można skarżyć do Trybunału Konstytucyjnego jako niezgodną z ACTA.

Jeśli zwiążemy się ACTA na amen - ubezwłasnowolnimy się na lata. Warto o tym pamiętać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    92 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':