http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Moja prośba do prezydenta

Adam Wajrak
2011-08-19, ostatnia aktualizacja 2011-08-19 08:11

Do konsultacji w sprawie GMO prezydent zaprosił genetyków i lekarzy. Większość ekspertów, wśród których są wielkie nazwiska polskiej genetyki uspokajała prezydenta. GMO ich zdaniem nie jest groźne dla zdrowia ludzi. Tak też stwierdził prezydent. Tylko, że to część problemu związanego z GMO, bo tych roślin nie będziemy przecież uprawiać w zamkniętych laboratoriach, ale na polach.

GMO. Badanie mikroskopowe zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy, przeprowadzane we francuskim laboratorium. Unia Europejska narzuciła restrykcyjne regulacje prawne dotyczące żywności modyfikowanej genetycznie
GMO. Badanie mikroskopowe zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy, przeprowadzane...
Adam Wajrak
fot. Jacek Piotrowski/AG
Adam Wajrak
SONDAŻ
Czy boisz się genetycznie modyfikowanych organizmów?

Tak, nie wiem jak mogą wpłynąć na moje zdrowie i na środowisko
Nie. Wierzę tym, którzy mówią, że GMO jest całkiem bezpieczne
Nie wiem co o tym myśleć

W otwartym środowisku, gdzie będą miały wpływ na inne gatunki roślin oraz na zwierzęta. Zmienią być może działanie niektórych ważnych ekosystemów. Dlatego warto, by Pan Prezydent porozmawiał z ekologami. Nie chodzi o członków organizacji ekologicznych, ale naukowców zajmujących się środowiskiem, zależnościami między gatunkami. Myślę, że mogli oni Panu Prezydentowi naświetlić jakie ryzyko niesie uprawa takich roślin dla naszego środowiska.

Od przynajmniej dziesięciu lat poważne pisma naukowe, a nie strony szalonych ekologów, donoszą o kolejnych gatunkach i populacjach owadów odpornych na toksynę wytwarzaną przez rośliny dzięki genom bakterii Bt, w który wyposażyliśmy np. kukurydzę lub bawełnę. Toksyna ta skutecznie likwidowała szkodniki, które spróbowały plonów. Ponieważ jednak przyroda nie znosi próżni mamy już owady, którym toksyny Bt nie przeszkadzają.

By je zwalczać przy genetycznie zmodyfikowanych roślinach trzeba siać zagony roślin niezmodyfikowanych, tak żeby mieć też pokolenia owadów nieodpornych na toksynę. Innym sposobem jest produkowanie zastępów niepłodnych szkodników i wpuszczanie ich do środowiska, by krzyżując się z tymi odpornymi na toksyny zapobiegały ich rozmnażaniu. Mamy więc kolejne koszty i co bardziej niepokojące kolejną manipulację w środowisku, która nie wiadomo czym się skończy.

Warto też wspomnieć o zupełnie spontanicznym i niekontrolowanym krzyżowaniu się zmodyfikowanych roślin z ich dzikimi i udomowionymi kuzynami i ewentualnych konsekwencjach z tym związanych. To może przecież spowodować utratę przez Polskę opinii producenta "naturalnej żywność" a to chyba jest jeden z naszych atutów na rynkach zachodnioeuropejskich.

Wielu naukowców zajmujących się ekologią proponuje, by traktować rośliny GMO jak gatunki obce. A te, pozwolę sobie przypomnieć są przyczyną poważnych zaburzeń w ekosystemach, a zwalczanie ich jest niezwykle kosztowne.

Czasami dla zapewniania, że nic się nie będzie dziać, porównuje się ewentualny wpływ GMO na środowisko w USA, z tym co jest w Europie. To podstawowy błąd. Mające liczącą kilka tysięcy lat historię rolnictwo europejskie jest zupełnie inne niż amerykańskie. Mamy o wiele więcej gatunków zwierząt i roślin związanych z krajobrazem rolniczym. Wreszcie Europa zatopiona jest w polach i łąkach i od ich stanu jakości zależy jakość życia jej mieszkańców.

Być może polscy genetycy zapewnili Pana Prezydenta, że nie ma powodu do niepokoju także w sprawie środowiska. Ponieważ w nauce obowiązuje ścisła specjalizacja, takie zapewnienia nie są przekonujące. Przy całym szacunku dla osiągnięć i wiedzy w dziedzinie genetyki ich kompetencje kończą się tam gdzie kończą się laboratoria. Panie Prezydencie zanim podejmie Pan decyzje o podpisaniu lub nie tej ustawy o nasiennictwie lub jakiejkolwiek ustawy dopuszczającej uprawy GMO w naszym kraju niech Pan porozmawia z profesjonalnymi ekologami. Zapewniam Pana, że jest o czym!

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':