http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Blur zagra na koniec igrzysk w Londynie

2012-02-21, ostatnia aktualizacja 2012-02-21 16:40

Zespół Blur - obok Oasis główny "winowajca" szału na britpop w latach 90. - zagra koncert na zamknięcie igrzysk olimpijskich w Londynie. Razem z nim wystąpią New Order i The Specials

Alex James i Damon Albarn podczas koncertu reaktywowanego Blur na festiwalu Glastonbury, 28 czerwca 2009
AP/Joel Ryan
Alex James i Damon Albarn podczas koncertu reaktywowanego Blur na festiwalu...
SERWISY
Koncert odbędzie się 12 sierpnia w londyńskim Hyde Parku. Zorganizuje go BT London Live jako część programu kulturalnego olimpiady w Londynie.

Za to już dziś (we wtorek 21 lutego) Blur wystąpi w O2 Arena na ceremonii przyznania Brit Awards, nagród brytyjskiego przemysłu muzycznego. Podczas uroczystości zespół odbierze też nagrodę za całokształt swych zasług dla muzyki.

Wywodzący się z Londynu zespół od debiutanckiej płyty "Leisure" (1991 roku) skupiał uwagę brytyjskich krytyków. Jego muzyka odwoływała się do popu, punku, disco, z czasem Blur stał się po prostu synonimem angielskiego brzmienia. Szczególne emocje mediów budziła w latach 90. rywalizacja między Londynem (Blur) a Manchesterem (Oasis - zespół braci Gallagherów).



Blur rozpadł się w 2003 roku po wydaniu płyty "Think Tank", by w 2009 wrócić serią udanych koncertów. W międzyczasie lider grupy Damon Albarn odniósł spektakularny sukces ze swoim projektem Gorillaz, a ostatnio zajmował się zespołem The Good, The Bad & The Queen. Do tej pory nie było mowy o nowym albumie Blur, ale w ostatnią niedzielę Albarn i gitarzysta Graham Coxon pokazali na koncercie nowy utwór "Under The Westway".



Innymi gwiazdami olimpijskiego koncertu, przedstawianego jako "Best Of British", będą New Order i The Specials. Obie grupy są legendami alternatywnej muzyki początku lat 80. - jedna niepokojącej elektroniki wymieszanej z gitarami, druga muzyki ska, w której wspólna praca rdzennych Brytyjczyków i imigrantów z Karaibów dawała nowe, zupełnie inne niż na Jamajce efekty. Mimo tych różnic muzykę zarówno jednych, jak i drugich można nazwać taneczną.

Mający na koncie osiem albumów studyjnych manchesterski New Order bez dłuższych przerw działa (czyli nagrywa piosenki i koncertuje) do dziś, choć jego najnowsze wcielenie z zeszłej jesieni budzi wątpliwości fanów. Muzycy wznowili działalność bez basisty Petera Hooka, który z kolei 11 lutego wystąpił w Warszawie ze swoim projektem The Light. Odtworzył wtedy całą płytę Joy Division "Unknown Pleasures".

Natomiast pochodzący z Coventry The Specials po nagraniu dwóch świetnych albumów ("Specials" z 1979 roku i "More Specials" z 1980) zaczęli się dzielić, reformować, zmieniać nazwy i ich późniejsze płyty (ostatnia z 2001 roku) nie były już tak ciekawe. Niemniej od 2009 roku znów koncertują, ostatnia ich europejska trasa to jesień 2011.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':