http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Velvet Underground walczą w sądzie o banana

2012-01-13, ostatnia aktualizacja 2012-01-13 14:39

Sala Kongresowa w Warszawie, lipiec 2008. W środku Lou Reed
Sala Kongresowa w Warszawie, lipiec 2008. W środku Lou Reed
Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Dawni muzycy zespołu Velvet Underground wystosowali pozew mający ochronić słynny wizerunek banana z okładki płyty zespołu. Zaprojektowany przez Andy'ego Warhola banan miał zdobić akcesoria produktów Apple'a

Okładka płyty ''The Velvet Underground & Nico''. ''Peel slowly and see'' - zachęcał mały
napis na pierwszych edycjach płyty. Kto posłuchał, pod żółtą skórką znalazł perwersyjnie różowego banana
Okładka płyty ''The Velvet Underground & Nico''. ''Peel slowly and see'' ...
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Muzycy w pozwie zarzucają naruszenie znaku towarowego fundacji opiekującej się spuścizną Warhola - Andy Warhol Foundation for the Visual Arts. Uważają, że banan z okładki albumu "The Velvet Underground & Nico" stał się synonimem i ikoną amerykańskiego zespołu. Okładkę zaprojektował Andy Warhol, wtedy menedżer grupy, której liderami byli Lou Reed i John Cale. Oprócz wizerunku banana na okładce jest podpis artysty.

Fundacja Andy'ego Warhola w zeszłym roku udzieliła licencji na wykorzystanie wzoru banana z okładki w serii opakowań, pudełek i toreb na iPhone'a i iPada. Pozew cywilny złożony w sądzie federalnym na Manhattanie nie wymienia Apple'a, producenta tych gadżetów.

Płyta "The Velvet Underground & Nico", która przeszła bez echa zaraz po wydaniu w 1967 roku, dziś jest uznawana za jedną z najważniejszych w historii muzyki rozrywkowej. W 2003 roku "Spin" wybrał ją na najbardziej wpływowy album wszech czasów, a "Rolling Stone" umieścił ją na 13. miejscu listy 500 najlepszych albumów wszech czasów.



VU największe triumfy święciło w latach 60., by rozpaść się w 1973 roku. Zespół wrócił na krótko jeszcze trzy razy - pierwszy raz po śmierci Andy'ego Warhola w 1989 roku.

Więcej informacji na stronie brytyjskiej gazety "Daily Mail".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':