Najważniejszych, bo przyznawanych z jednej strony z ramienia samej Komisji Europejskiej - tak jest w przypadku nagrody EBBA, z drugiej zaś - przez grono fachowców wsparte przez publiczność - tak przyznawane są Europe Festival Awards. Jedne i drugie wręczone zostały w środę wieczorem, podczas festiwalu Eurosonic w holenderskim mieście Groningen.
Najważniejszym polskim akcentem podwójnej gali była nagroda dla katowickiego Off Festiwalu, przyznana w kategorii "Najlepszy festiwal średniej wielkości".
- To bardzo młoda impreza, która do tej pory była właściwie bardzo mało znana - komentował na gorąco, zaraz po gali, ucieszony jak rzadko kiedy Artur Rojek, pomysłodawca i "twarz" imprezy. - Dziś, po zaledwie kilku latach, udało nam się dostać do ścisłej europejskiej czołówki. To z jednej strony bardzo cieszy, z drugiej - mocno zobowiązuje. Teraz będziemy się bowiem starać, żeby w przyszłym roku znowu znaleźć się w gronie zwycięzców.
To niejedyny triumf festiwalu z Europy Środkowej - w kategorii największych imprez tego typu wygrał budapeszteński Sziget, którego organizatorka w płomiennym przemówieniu nawiązywała do politycznych zmian na Węgrzech, mówiąc, że festiwal pozostaje demokratyczny i otwarty.
Najwięcej nagród trafiło do organizatorów festiwali belgijskich (m.in. Rock Werchter, który pokonał w kategorii "najlepszy festiwalowy line-up" gdyńskiego Open'era) i niemieckich (m.in. Haldern Pop, zwycięzca w kategorii małych festiwali, czy Hurricane i Southside - festiwale najbardziej lubiane przez występujących na nich artystów).
W dwóch kategoriach zwyciężył zespół Coldplay - uznany został za najciekawszego festiwalowego headlinera 2011 roku, a jego piosenka "Viva La Vida" - za hymn festiwali w ubiegłym sezonie. Najlepszym debiutantem został James Blake. Polska publiczność miała w tym roku okazję podziwiać na scenie obu tych wykonawców. Honorowy laur za życiowe osiągnięcia w dziedzinie organizacji festiwali odebrał w Holandii Michael Eavis, szef festiwalu w Glastondbury.
Belgia triumfowała także - i to podwójnie - w tegorocznym rozdaniu nagród EBBA (European Border Breakers Awards), przyznawanych artystom, którzy "przekraczają granice". W tym roku w dziesiątce nagrodzonych znaleźli się artyści z: Austrii (grające muzykę klubową bez użycia komputerów trio Electro Guzzi), Danii (specjalizująca się poruszających balladach Agnes Obel), Francji (gwiazda nowoczesnego soulu, Ben L'Oncle Soul), Niemiec (żeński duet o zaskakującej nazwie Boy, grający alternatywny pop), Irlandii (mistrz akustycznej melancholii, James Vincent McMorrow), Holandii (najpopularniejszy z całej dziesiątki producent muzyki tanecznej Afrojack), Rumunii (gwiazda europopu, Alexandra Stan), Szwecji (trio producentów muzyki klubowej Swedish House Mafia) i Wielkiej Brytanii (znana polskiej publiczności Anna Calvi) oraz Belgii (obdarzona oryginalnym, mocnym głosem wokalistka Selah Sue). Sue otrzymała jeszcze dodatkową nagrodę, przyznawaną przez publiczność, za co odwdzięczyła się dwoma brawurowymi występami na festiwalowych galach.