Zmarł wybitny dyplomata Ron Asmus

bw
01.05.2011 , aktualizacja: 01.05.2011 18:01
A A A Drukuj
Ron Asmus

Ron Asmus (Fot. Adam Kozak / AG)

Wybitny amerykański dyplomata, jeden z autorów poparcia USA dla rozszerzenia NATO, zmarł w sobotę po długotrwałej walce z rakiem. Miał 53 lata.
Minister Radosław Sikorski na Twitterze napisał: "Żegnaj, amerykański przyjacielu". Ronald D. Asmus był bowiem przez ostatnie kilkanaście lat jednym z najgorętszych orędowników bliskiego sojuszu Polski i Stanów Zjednoczonych. Przez polskich dyplomatów był powszechnie i zasłużenie nazywany "przyjacielem Polski".

Asmus od lat zajmował się studiowaniem stosunków USA z Europą. W latach 90. jako jeden z pierwszych politologów w Waszyngtonie zaczął przekonywać, że przyjęcie krajów Europy Środkowej do NATO leży w interesie Ameryki.

Ron Asmus dla "Gazety" o tym, czy Polska potrzebuje tarczy antyrakietowej:

W 1997 r. został zastępcą sekretarza stanu ds. europejskich i stał się jednym z twórców polityki prezydenta Billa Clintona ścisłego sojuszu z Polską i innymi krajami regionu.

Od lat prowadził brukselskie biuro German Marshall Fund. Miał szansę na wysokie stanowisko w amerykańskiej dyplomacji, gdy prezydentem został Barack Obama, był już jednak wówczas poważnie chory.

Za zasługi na rzecz przyjęcia Polski do NATO Asmus otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

W 2008 r. stał się wbrew własnej woli bohaterem skandalu politycznego w Polsce. Media ujawniły wówczas, że prezydent Lech Kaczyński wypytywał ministra Sikorskiego o znajomość z Asmusem sugerując, że Sikorski zawarł tajny sojusz z amerykańskimi Demokratami w sprawie tarczy antyrakietowej. Sam Asmus uważał całą sprawę za doskonały dowcip.

Ron Asmus dla "Gazety" o tarczy i zagrożeniu dla Rosji:

ZOBACZ TAKŻE