Miłośnicy filmu będą mogli w giżyckim ośrodku Międzynarodowego Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej obejrzeć filmowy jacht "Christine", który w rzeczywistości nazywa się "Rekin". W Centrum Kultury odbędzie się pokaz etiud filmowych studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej oraz konferencja i panel dyskusyjny z udziałem gości ze świata filmu. Wieczorem odbędzie się plenerowy pokaz filmów "Morning Light" i "Nóż w wodzie".
Jak poinformowała PAP Małgorzata Kulas z Centrum Promocji, 50-lecie filmu organizowane jest w Giżycku, ponieważ debiut filmowy, czyli kultowy "Nóż w wodzie" Roman Polański kręcił na mazurskich jeziorach, m.in. w Giżycku na jez. Kisajno. To był pierwszy pełnometrażowy film fabularny wybitnego reżysera i jedyny nakręcony w całości w Polsce.
Akcja "Noża w wodzie" (do którego piękną muzykę napisał Krzysztof Komeda) dzieje się na mazurskich jeziorach, po których pływa luksusowy jak na owe czasy jacht "Christine" należący do wziętego dziennikarza sportowego Andrzeja (Leon Niemczyk) i jego żony Krystyny (Jolanta Umecka, głos podłożyła Anna Ciepielewska). Para bierze na pokład przypadkowo spotkanego młodego człowieka (Zygmunt Malanowicz).
"Nóż w wodzie" uważany jest za jeden z najlepszych polskich filmów XX wieku. Bez wątpienia otworzył Polańskiemu drogę do kariery na Zachodzie - w 1964 r. "Nóż..." został nominowany do Oscara w kategorii najlepszego filmu zagranicznego.
Żeglarze, obsługa filmu oraz pracownicy inspektoratu żeglugi śródlądowej w Giżycku pamiętają, że Polański ostro trzymał w ryzach całą ekipę filmową. Niektórzy wspominają go wręcz jako wyniosłego w stosunku do aktorów i osób z obsługi; reżyser znany był także z tego, że często nie przebierał w słowach. Wiele lat później Roman Polański odwiedził bywającego w tej okolicy producenta Lwa Rywina, z którym omawiał szczegóły realizacyjne przygotowywanego akurat "Pianisty".
Słynny reżyser dał się nawet namówić na odwiedziny stanicy Almaturu (obecnie Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej) i filmowej żaglówki, ale w ostatniej chwili motorówka z Polańskim zawróciła, bo na jeziorze rozpętała się burza.