Skandynawowie robią niezwykłe filmy o samotności. Wystarczy tylko wspomnieć "Bezsenność" (norweską, a nie amerykański remake). Oryginalny tytuł tego filmu - "Północ" - lepiej oddaje niesamowitą śnieżną krainę, która wchłania bohatera. Gdy były zawodowy narciarz po załamaniu nerwowym dowiaduje się, że ma syna, wyrusza w podróż na snowmobilu. Czarna komedia słusznie przyniosła młodemu norweskiemu reżyserowi nagrody na festiwalach od Berlina po Nowy Jork.
Źródło: Duży Format