http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gen. Błasik nic nie mówił pilotom?

d
2012-01-13, ostatnia aktualizacja 2012-01-13 09:16

Gen. Andrzej Błasik
Gen. Andrzej Błasik
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Słowa, które Komisja Jerzego Millera i rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) Tatiany Anodiny przypisywały generałowi Andrzejowi Błasikowi, w rzeczywistości wypowiadał drugi pilot mjr Robert Grzywna - ustalili biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna w Krakowie.

Napisała o tym "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety te ustalenia podważają tezę, że obecność dowódcy Sił Powietrznych w kabinie pilotów pośrednio wywierała na nich presję.

Oficjalnie wynik ekspertyzy ma być ogłoszony na konferencji prasowej prokuratury wojskowej w poniedziałek.

Twierdzenia komisji Millera oraz MAK były oparte na zeznaniach osób, które odsłuchiwały taśmy z rejestratorów lotu i przypisały głos majora Grzywny generałowi Błasikowi. Dowodem na obecność gen. Błasika w kokpicie miał być też fakt, że zwłoki generała odnaleziono obok zwłok nawigatora Artura Ziętka.

Jednak wielomiesięczna analiza za pomocą specjalistycznego sprzętu, komputerowe porównywanie próbek głosów wykluczyły przypisanie jakichkolwiek słów wypowiadanych w kabinie podczas lądowania gen. Błasikowi.

Ustalenia krakowskich biegłych nie muszą jednak dowodzić, że gen. Błasika nie było w kabinie pilotów. - To, że nie ma głosu, to nie znaczy, że nie był w kabinie - powiedział w RMF FM płk Edmund Klich, były akredytowany przy MAK.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 90 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':