PiS chce, by Sejm odrzucił raport MAK. Uchwałę w tej sprawie przygotują posłowie partii Jarosława Kaczyńskiego. Zwrócą się w niej do prezydenta, by sprawa katastrofy smoleńskiej była poruszana na wszystkich możliwych forach międzynarodowych.
Jarosław Kaczyński raport podsumował krótko: - To zakpienie z Polski. Raport obwinia Polskę i pilotów, bez żadnych dowodów. Mamy do czynienia z nie popartymi niczym spekulacjami, że były naciski. I jacyś psychologowie mają to twierdzić, choć żadnych dowodów nie ma - mówił brat zmarłego prezydenta.
Odniósł się też do informacji, że generał Andrzej Błasik miał 0,6 promila alkoholu we krwi. - Nie jest udowodnione, że to się przełożyło na decyzję o lądowaniu - stwierdził.
Jego zdaniem raport to efekt decyzji polskiego rządu, który zgodził się, by własne śledztwo prowadzili też Rosjanie. Ale też zaniechał działań, by w dochodzenie w sprawie smoleńskiej katastrofy zaangażowała się UE. A mógł tego rodzaju decyzje podjąć - dodał Kaczyński. Jego zdaniem nie padły odpowiedzi na wiele pytań: Czy były rozmowy kontrolerów z Moskwą? Bo sa przesłanki, by sądzić, że takie rozmowy były. Dlaczego nie ma analizy rozmieszczenia radiolatarni? Czemu nie było zapasowego lotniska? I dlaczego mówi się o presji wywieranej przez prezydenta, skoro nie ma na to dowodów?