W tym tygodniu kolejna garść koncertowych zapowiedzi jesieni - bo schyłek 2011 roku jest piekielnie bogaty w wydarzenia. Na początek teledysk jednego z głównych bohaterów odbywającego się w Warszawie w połowie października Free Form Festivalu. A teledysk to klasyczny, podobnie, jak sama kompozycja, jeden z największych przebojów francuskiej elektroniki "Flat Beat".
Fot. Albert Zawada / AG
Łukasz Kamiński
Autorem kompozycji, której wersja singlowa sprzedała się w ponad dwumilionowym nakładzie jest filmowiec, didżej, Mr. Oizo. Zanim Quentin Dupieux, bo tak naprawdę nazywa się autor, rozpoczął karierę muzyczną, kręcił filmy krótkometrażowe, reklamy. Kinem zainteresował się już w wieku 12 lat. Spędzał godziny, pisząc scenariusze i za pomocą kamery swojego ojca ćwicząc sztukę filmowania. Lata później wyznał brytyjskiej gazecie "The Independent", że najlepszą szkołą filmową była dla niego praktyka, a nie siedzenie i słuchanie teorii. "Dobra sztuka pochodzi z serca, nie z głowy (...). To, co ludzie nazywają moim talentem, tak naprawdę jest moim instynktem". Dzieląc swój czas między komponowanie muzyki (dla takich wytwórni, jak Mute czy F Communications) i kręcenie reklam i teledysków (m.in. dla Aleksa Gophera czy Laurenta Garniera), Dupieux zrealizował swój pierwszy pełnometrażowy film. "Steak" to futurystyczny obraz, w którym młodzież ogarnęła mania chirurgii plastycznych. Ścieżka dźwiękowa ukazała się nakładem wytwórni Ed Banger, jednej z najbardziej prężnych i prestiżowych francuskich oficyn wydawniczych. W zeszłym roku ukazał się jego drugi film horror-komedia "Rubber" o oponie, która ożywa i morduje ludzi.
Kilka lat temu Mr. Oizo wystąpił w Poznaniu, podczas imprezy "Lech Party Inspirations" (a dzień później w Warszawie, na spontanicznej, niezapowiadanej imprezie). Teraz będzie jednym z bohaterów Free Form Festivalu.