http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sankowski poleca: Skin Yard, "Slow Runner"

Robert Sankowski
2011-09-22, ostatnia aktualizacja 2011-09-22 12:27

W naszym przeglądzie formacji z okolic Seattle dziś grupa Skin Yard

Robert Sankowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Robert Sankowski


To akurat nie tylko legenda grunge'owej czy raczej pregrunge'owej sceny, ale też zespół w szczególny sposób związany z Nirvaną. A także kolejny świetny przykład na to, jak dwie dekady temu funkcjonowało całe muzyczne środowisko w tym amerykańskim mieście. Powstałą w 1985 roku grupą kierowali basista Daniel House oraz gitarzysta Jack Endino. Ten pierwszy godził granie w kapeli z szefowaniem ważnej dla lokalnej sceny niezależnej wytwórni muzycznej C/Z, która wydawała między innymi płyty takich formacji jak 7 Year Bitch, Love Battery i Melvins. Ten drugi interesował się także technikami nagraniowymi, stając się szybko jednym z najbardziej rozchwytywanych miejscowych producentów. Współpracował z wieloma lokalnymi gwiazdami, w tym z Nirvaną - wyprodukował jej debiutancki album "Bleach" z 1989 roku, zrealizowane przez niego nagrania trafiły również na składankowy album grupy "Incesticide". Ciekawie prezentowała się również reszta składu Skin Yard, a zwłaszcza nazwiska osób zasiadających za perkusją. Początkowo w zespole bębnił Matt Cameron - ten sam, który później grał w Soundgarden, a obecnie jest muzykiem Pearl Jam. Kolejni bębniarze to między innymi znany z Presidents Of The USA Jason Finn, Greg Gilmore - swego czasu podpora Mother Love Bone oraz Barrett Martin - muzyk Screaming Trees.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':