Po polsku ktoś by pewnie powiedział: szkoda zachodu. Ja lubię mówić "darymny futer", bo kojarzy mi się z dzieciństwem. To było ulubione powiedzonko moich dziadków. Należeli do pokolenia, które wciąż wspominało jak to było "za starej Polski". Na to, z czym stykali się w PRL-u, mówili właśnie: darymny futer.
A jakie jest twoje najpiękniejsze śląskie słowo? Szukamy ich do końca października. Nasz partner to Muzeum Śląskie. Czekamy na Wasze propozycje: słowo i uzasadnienie nie dłuższe niż strona A4. Możecie przysyłać je do końca października na adres "Gazety Wyborczej" (43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem: "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo"). Można też zgłosić się osobiście do sekretariatu Muzeum Śląskiego w Katowicach przy al. Korfantego 3.
Wszystkie propozycje ocenią jurorzy, a wyniki konkursu ogłosimy 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety Wyborczej". Autorzy trzech najlepszych propozycji otrzymają nagrody pieniężne: bony 500- i 200-złotowe na zakupy w sklepie RTV-AGD. Najpiękniejsze śląskie słowa zebrane zostaną w książce i pokazane na wystawie w Muzeum Śląskim.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice