http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Najpiękniejsze polskie słowo

red
2010-07-09, ostatnia aktualizacja 2010-07-09 16:55

Słowa giną jak rzadkie gatunki ptaków. Szczególnie te niepotrzebne w szybkiej komunikacji, a bez niej dzisiaj ani rusz.


Zostają nam: OK, zadzwoń później, gratuluję, spoko, dokładnie, dzięki. W SMS-ie jest miejsce tylko na 160 znaków. Nikt już nie pisze listów. A aby brylować na Twitterze, wystarczy kilka słów, niekoniecznie wybrednych, i nikt nam nie zarzuci mrukowatości. Do tego emotikony: uśmiechnięta buzia, smutna buzia, mrugnięcie okiem. I to ma wystarczyć, by się wyrazić?

Czy ktoś dziś pamięta, co np. oznacza słowo "kordialny"? Widać świat się tak zmienił, że kordialni musieli z niego zniknąć. (O szczodrym już nie wspomnę).

A może nie jest aż tak źle, może to samo wyrażamy inaczej, ciekawiej, wyraziściej lub subtelniej. Śmiemy twierdzić, że jednak nie.

A przecież wraz ze śmiercią wyrazu ginie pojęcie, które on opisuje, znikają postawy, styl bycia, wrażliwość. Czy na pewno tego chcemy?

"Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata" - pisał austriacki filozof Ludwig Wittgenstein, nie pozwólmy więc, aby nasze granice kończyły się tuż za miedzą tego, co widzimy, czujemy i nazywamy. Zróbmy z tym coś.

Dlatego zapraszamy wszystkich czytelników do wielkiej batalii o słowa i o to, co ze sobą niosą.

Zaczynamy dziś. Przez całe wakacje będziemy publikować w "Gazecie" i na Wyborcza.pl wasze opowieści o najpiękniejszych słowach, a także rozmowy ze współczesnymi mistrzami słowa. Do naszej akcji włączyli się już m.in. prof. Andrzej Markowski, Ewa Bem i Marek Kondrat.

Przysyłajcie nam słowa, które są wam szczególnie bliskie, z którymi wiążą się wspomnienia, które najpiękniej brzmią po polsku, które według was warto ocalić.

Czekamy na wasze słowa i krótką o nich opowieść uzasadnienie. Na koniec powstanie "Słownik języka serdecznego Polaków".

Autorów najciekawszych propozycji nagrodzimy książkami - jakżeby inaczej - mistrzów słowa. Stanisława Lema, Ryszarda Kapuścińskiego i Tadeusza Konwickiego.

Piszcie do nas na adres: "Gazeta Wyborcza", ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa, z dopiskiem: "Najpiękniejsze polskie słowo", wysyłajcie mailem na adres: slowo@wyborcza.pl, zaglądajcie na stronę internetową www.wyborcza.pl/slowo (znajdziecie tam prostą formatkę do wysyłania słów), słuchajcie Radia TOK FM, gdzie co poniedziałek o 16.45 usłyszycie, jakie słowa proponują Polacy. Dzwońcie pod nr tel. 22 44 44 022 i nagrywajcie swoje propozycje najpiękniejszych słów.

  • 1
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Partie kobiet nie biorą

Na listach PO i PiS do samorządów jest niewiele więcej kobiet niż cztery lata temu. Trochę lepiej jest w SLD

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':