Więzienie CIA. Dowody?

Rozmawiała Agnieszka Kublik
01.06.2011 , aktualizacja: 01.06.2011 12:37
A A A Drukuj
Lotnisko w Szymanach. Według ujawnionych dokumentów miał na nim lądować więzienny samolot CIA

Lotnisko w Szymanach. Według ujawnionych dokumentów miał na nim lądować więzienny samolot CIA (Fot. Czarek Sokolowski / AP)

Są dowody, że tajne więzienie CIA było w Starych Kiejkutach - twierdzi adwokat Palestyńczyka Abu Zubajdy
Rozmowa z mec. Bartłomiejem Jankowskim

Agnieszka Kublik: Pański klient Abu Zubajda, Pakistańczyk, miał być przetrzymywany w Polsce w tajnym więzieniu CIA. Został zatrzymany w 2002 r. Pakistanie jako ''osoba nr 3'' w Al-Kaidzie i ''przyboczny Osamy ben Ladena''. Czym zajmował się w Al-Kaidzie?

Mec. Bartłomiej Jankowski: Przyczyna formalna, dla której został zatrzymany, to przynależność do Al-Kaidy, związki z ben Ladenem. Słyszałem, że był nazywany "skarbnikiem Al-Kaidy". Ale, co ważne, to podejrzenie nie zostało potwierdzone żadnym formalnym dokumentem.

Co więcej, z dokumentów składanych w postępowaniu prowadzonym w USA wynika, że amerykański rząd nie popiera twierdzeń, że mój klient przynależał do struktur Al-Kaidy czy miał związek z działalnością terrorystyczną. Od 2006 r. jest na Kubie, w bazie Guantanamo.

Podobno wysypał członków Al-Kaidy?

- Podobno jego zeznania pozyskano za pomocą tortur. I podobno zawierały informacje, które posłużyły działalności operacyjnej amerykańskiego wywiadu.

Jakie ma pan dowody, że w Polsce w tajnej bazie CIA torturowano więźniów, w tym Abu Zubajdę?

- Nie ma żadnych wątpliwości, że 5 grudnia 2002 r. Abu Zubajda z innymi więźniami wylądował na lotnisku w Szymanach. I potem najprawdopodobniej przybywał w Polsce do 23 września 2003 r., kiedy z Polski wyleciał.

Mówię "najprawdopodobniej", bo między grudniem 2002 r. a wrześniem 2003 r. mógł być też przetrzymywany poza Polską, w jednym z krajów sąsiednich. Według informacji, którymi dysponujemy i które analizuje warszawska prokuratura apelacyjna, Abu Zubajda przebywał w ośrodku w Starych Kiejkutach.

Skąd wiadomo, że w Starych Kiejkutach?

- Z dokumentów i zeznań. Mam na myśli zeznania, na podstawie których można ustalić czas przebywania mojego klienta na terytorium Polski. I istnieją dokumenty znajdujące się w aktach postępowania, które bardzo precyzyjnie wskazują, gdzie był przetrzymywany mój klient i gdzie byli przetrzymywani więźniowie, którzy w ramach programu walki z terroryzmem byli przetrzymywani w Polsce. Są także dokumenty potwierdzające stosowanie tortur przez Amerykanów w stosunku do konkretnych osób w określonym czasie. Z tego moim zdaniem wynika jednoznacznie, że zdarzenia te mogły mieć miejsce w Polsce.

Płk Mieczysław Tarnowski, b. wiceszef UOP i ABW, twierdzi, że Stare Kiejkuty to najmniej odpowiednie miejsce na tajną bazę CIA, bo satelita szpiegowski robi tam co 15 godzin zdjęcie.

- Przyjmuję do wiadomości tę ciekawą wypowiedź, ale nie mam nic do powiedzenia, bo nie znam się na wywiadzie.

Pański klient twierdzi, że był torturowany? Jak?

- Był torturowany na wszelkie te?? sposoby. W stosunku do niego najczęściej była stosowane technika podtapiania.

Z informacji, którymi dysponuję, a pochodzą bezpośrednio ze źródeł CIA, był podtapiany 83 razy. Był trzymany nago w niewygodnych pozycjach, nie mógł załatwiać potrzeb fizjologicznych, po postrzeleniu w pachwinę nie dostawał środków przeciwbólowych. Stosowano oddziaływanie zimnych temperatur, był przetrzymywany w niewielkim pudle, pozbawiono go wtedy jakiegokolwiek kontaktu z rzeczywistością, był utrzymywany w skrzyni na wysokim wzniesieniu z zamkniętymi oczami, siedział w pozycji kucznej pod sufitem, z wrażeniem, że upadek może skończyć się co najmniej groźnymi potłuczeniami, oddziaływano na niego niebywale głośną muzyką.

Abu Zubajda wcześniej przeszedł bardzo dużo, jego Amerykanie odratowali, bo w czasie zatrzymania w Pakistanie został wielokrotnie postrzelony. A potem go odratowano, by go poddać torturom. On ma w swoim życiorysie historię walki o niepodległość Afganistanu, ale to było dużo, dużo wcześniej.

Pan wniósł o przesłuchanie prezydenta George'a W Busha, ponieważ miał przyznać, że wobec Abu Zubajdy były stosowane "niestandardowe metody przesłuchań". Czy to znaczy, że Bush znał szczegóły przesłuchania Abu Zubajdy, bo ten wysypał członków Al-Kaidy?

- Nie wiem, z jakiego powodu prezydent wiedział o tym przesłuchaniu, ale napisał o tym w swojej książce.

ZOBACZ TAKŻE