http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jarosław Kaczyński jest subordynowanym aktorem

Rozmawiała Agnieszka Kublik
2011-09-28, ostatnia aktualizacja 2011-09-29 12:50

Jarosław Kaczyński w spocie promującym jego kandydaturę w wyborach prezydenckich w 2010 r.
Jarosław Kaczyński w spocie promującym jego kandydaturę w wyborach prezydenckich w 2010 r.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

- Rok temu, po katastrofie smoleńskiej moim zdaniem Jarosław Kaczyński był wiarygodny, bo jego zmiana była wiarygodna. Dziś, kiedy nie ma motywu zmiany, z tą wiarygodnością jest duży problem. Ale to już nie mój problem, a sztabu wyborczego PiS - mówi Jerzy Orłowski, reżyser, producent filmowy, współautor kampanii wyborczych, m. in. PiS

Agnieszka Kublik: W 2005 r. był pan współtwórcą spotu wyborczego PiS z tą słynną lodówką, z której znika jedzenie i tymi słynnymi pluszakami, które mdleją w dziecięcym pokoju. Chodziło o to, by przestraszyć wyborców, że jak wygra liberalna Platforma, to biedni zbiednieją?

Jerzy Orłowski, reżyser, producent filmowy: To był pomysł Michała Kamińskiego, wówczas stratega PiS. PO miała wówczas bardzo chwytliwe hasło "3x15". I Michał przyszedł do mnie i mówi: - Jurek, oni mają bardzo dobre, bardzo nośne hasło.

Chodziło po podatek liniowy 3 x 15.

- Tak. Dla nas było oczywiste, że "3x15" nie jest efektem ekonomicznych analiz, PO to forsowała, bo to hasło się świetnie sprzedawało. Musieliśmy równie dobrze odpowiedzieć. I tak powstał spot, w którym obrazkiem chcieliśmy pokazać, co znaczy "3x15".

To było uczciwe? Gdyby wygrała PO, lodówka byłaby pusta? Dzieci miały nie mieć zabawek?

- To była pewna konwencja.

Uproszczenie.

- Nie sądzę, by widzowie myśleli, że nagle dzieciom pluszaki będą mdleć. Każda reklama posługuje się taką konwencją.

Przekaz PiS był prosty: po zwycięstwie PO w lodówkach zrobi się pusto.

- Wydaje mi się, że przekaz był dosyć czytelny: że VAT na żywość wzrośnie więc będzie mniej pieniędzy na żywność, nie że lodówki będą puste. Nikt nie odbiera reklamy wprost.

W reklamie była pusta lodówka.

- U nas lodówka pustoszała.

Ten spot zrobił furrorę. Mógł zdecydować o zwycięstwie PiS?

- To kwestia interpretacji. Na długo się wryła pamięć, skoro pani teraz o nią pyta pyta. Więc była dosyć dobrym argumentem przeciwko chwytliwemu hasło PO "3x15". Taka była moja rola w kampanii, by na sugestywny język obrazu, na język filmu przekładać to, co politycy chcą przekazać.

Jarosław Kaczyński uczestniczył wówczas w naradach?

- Nie, rozmawialiśmy o tym w bardzo ścisłym gronie, Michał Kamiński, Adam Bielan, Tomasz Dudziński.

Kamiński i Dudziński to dziś PJN, Bielan - nie wiadomo, raczej znów PiS.

- Gdybym ja był w PiS, też pewnie byłbym wyrzucony po ostatniej kampanii.

W 2007 r. też pan pracował dla PiS. Wtedy nakręcił pan spot "Układ" z tym słynnym okrzykiem "Mordo ty moja". Pan jest z tej reklamówki zadowolony?

- Spot został zapamiętany.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 3
  • 2
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':