http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wisława Szymborska, czyli nie jesteś sam

Juliusz Kurkiewicz, Joanna Szczęsna
2010-05-30, ostatnia aktualizacja 2010-08-03 10:11

Tomem wierszy Wisławy Szymborskiej zamykamy prezentację dwudziestu książek nominowanych do nagrody Nike 2010. Ogłoszenie finałowej siódemki 3 września

Wisława Szymborska
Fot. Grzegorz Kwołek / AG
Wisława Szymborska


Tutaj

Wisława Szymborska

Znak, Kraków





Dziewiętnaście wierszy Wisławy Szymborskiej z tomu "Tutaj" nie zaskakuje (co zdążyli już zarzucić poetce niektórzy recenzenci), zbudowanych jest z tych samych co zawsze ingrediencji. Ich lekturę można porównać do wizyty w znajomym miejscu, które nie straciło nic ze swojego czaru, ambiwalencji, zagadkowości.

Wbrew skromności i żartobliwości tej poezji jej program jest maksymalistyczny. Szymborska usiłuje opowiedzieć przygodę naszego bycia "tutaj" - na ziemi. W wierszu tytułowym odwraca stereotypowe proporcje rozpaczy i zachwytu, przewrotnie sięga po argumenty za byciem tutaj. Pisze o niszczycielskich żywiołach, które jednak "męczą się łatwo", o wojnach, "między którymi zdarzają się przerwy" , i o darmowej wycieczce "w karuzeli planet", którą oferuje nam Ziemia. W wierszach "Myśli nawiedzające mnie na ruchliwych ulicach" i "Kilkunastoletnia" docieka zagadki tożsamości, pytając o to, czy liczba form w naturze jest ograniczona, a my, nic o tym nie wiedząc, nosimy twarze Konfucjusza albo Semiramidy, a także o to, co łączy ją - kilkunastoletnią dziewczynkę, z nią - starą poetką. W "Trudnym życiu z pamięcią" pisze o żarłoczności wspomnień zagarniających teraźniejszość, by w końcu pogodzić się z tym, że są niezbywalną częścią życia. W "Mikrokosmosie" i "Otwornicach" wraca do jednego ze swych ulubionych tematów - zagadkowości świata mikro i nieprzystawalności naszego języka do jego opisu. W "Rozwodzie" opisuje traumatyczne wydarzenie życiowe z nieoczekiwanych perspektyw - kota, psa, mebli, sąsiadów, a nawet książek z mającej ulec podziałowi biblioteki. W "Zamachowcach" docieka - nie wprost - źródeł zła - opisując banalne codzienne czynności terrorystów, które mają się nijak do ich zbrodniczych czynów. Tom zamykają portrety artystów - Juliusza Słowackiego, którego wysłanniczka z przyszłości spotyka w banalnej sytuacji podróży dyliżansem, Elli Fitzgerald i Vermeera.

Przejmujący wiersz "Identyfikacja" nabrał ostatnio nieoczekiwanej aktualności. Mówi w nim kobieta, która straciła męża w katastrofie lotniczej, ale wypiera fakt straty, przekonując samą siebie, że umarł ktoś inny:

(...) Zaraz nastawię czajnik na herbatę.

Umyję głowę, a potem, co potem,

spróbuję zbudzić się z tego wszystkiego.

Dobrze że przyszłaś, bo tam było zimno,

a on tylko w tym takim gumowym śpiworze,

on, to znaczy ten tamten nieszczęśliwy człowiek.

Zaraz nastawię czwartek, umyję herbatę,

bo te nasze imiona przecież pospolite -

Ten wspaniały wiersz nosi jedną z najważniejszych cech poezji Szymborskiej - dyskrecję i niejednoznaczność tonu, stanowiącą ekwiwalent niejednoznaczności i zagadkowości świata. Trauma wynikająca z doznania absurdalnego okrucieństwa losu, przypadku, opowiedziana jest w nim bez egzaltacji, ledwie zasugerowana lapsusem językowym w przedostatnim wersie. A jednocześnie przełamana nadzieją wypływającą z obecności niemego świadka, adresata tego monologu, najwyraźniej osoby bliskiej - krewnej? przyjaciółki? - jakby na przypomnienie, że nawet na dnie rozpaczy nie jesteśmy całkiem sami.



Książka do kupienia na stronie www.kulturalnysklep.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':