Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy woda opadnie, ale w końcu to nastąpi. A wtedy poszkodowani przez żywioł ludzie będą potrzebować wszystkiego, a najbardziej pieniędzy. Konieczne staną się gruntowne remonty zalanych domów, niewykluczone, że niektóre z nich w ogóle nie będą się już nadawały do zamieszkania. Poza tym woda zalała pola, na których wiele osób miało swoje uprawy. Dla ludzi, którzy żyli z roli, ten rok przyniesie ogromne straty. Nie wszystkim udało się też uratować zwierzęta hodowlane.
"Gazeta" postanowiła zorganizować wielką zbiórkę dla powodzian. Nam, czyli gminom Słubice i Gąbin, będą pomagać mieszkańcy Gdańska, Łodzi, Torunia i Bydgoszczy. O sprawny przebieg akcji zadbają oddziały "Gazety" w tych miastach. Zachęcamy także wszystkich płocczan i mieszkańców regionu o wsparcie finansowe powodzian. Pieniądze można wpłacać na specjalne konta założone dla mieszkańców obydwu gmin:
- Bank Spółdzielczy Mazowsze w Płocku, oddział w Sannikach
nr konta: 74 9042 1026 0840 0101 2000 0050, "Pomoc dla powodzian, gmina Słubice"
- PKO BP SA II Regionalny Oddział Korporacyjny w Warszawie
nr konta 79 1020 3974 0000 5402 0208 0109, "Pomoc dla powodzian, gmina Gąbin"
W gminie Słubice Wisła zalała 11 wsi, 400 gospodarstw, ponad 1,4 tys. ludzi. Opuszczone domy od niedzieli stoją po dachy w wodzie, ludzie boją się do nich wracać z dziećmi. Stracili meble, sprzęty gospodarstwa domowego, ubrania. I to, czego wartości wycenić się nie da, jak zdjęcia czy pamiątki.
W gminie Gąbin woda zalała trzy miasteczka i ulicę w czwartej, miejscowości te zamieszkiwało 1,2 tys. ludzi. - Woda zniszczyła wszystkie uprawy, tak się złożyło, że tragedia dotknęła w większości ludzi starszych, bezrobotnych, tych o najniższych dochodach - wyliczają w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej.
Dzieci nie chodzą do szkoły, bo albo są one pod wodą, albo mieszkają w nich ewakuowani powodzianie, a boiska służą za lądowiska dla śmigłowców.
Źródło: Gazeta Wyborcza Płock